Ewangelia niedzielna z komentarzem

———————————————–

11 lipca 2021
Piętnasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».
I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».
Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz

.. i nas Jezus rozsyła. Dzieje się tak, gdy uczestniczymy w Eucharystii, podczas której jesteśmy wzmocnienie i posyłani. Lecz gdy ktoś nie będzie chciał nas słuchać lub rozmawiać o Bogu i Jezusie, wówczas nie róbmy tego na siłę , wbrew niechęci, nie zmuszajmy do czytania i słuchania o Ewangelii. Gest strząśnięcia prochu, to jest dowód, że mogli skorzystać, że mogli poznać i zbliżyć się do Boga. Oni więc nie mogą wytłumaczyć się przed Bogiem, że nic nie wiedzą w temacie.

—————————————-
4 lipca 2021
Czternasta Niedziela zwykła.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.
A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».
I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz

W Jezusa nie uwierzyli lokalni jego ziomkowie, co przyczyniło się do braku pomocy dla chorych i cierpiących. Ze względu na znajomość lekceważenie. Może spoufalanie się np. księży z wiernymi bądź znajomymi nie jest właściwe dla życia duchowego.

——————————————–

27 czerwca 2021
Trzynasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.
A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.
On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».
Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.
Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

———————————————————-
20 czerwca 2021
Dwunasta Niedziela zwykła

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»

Komentarz

 

—————————————————
13 czerwca 2021
Jedenasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus mówił do tłumów:

«Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».
Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Komentarz

 

———————————-
6 czerwca 2021
Dziesiąta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy».
Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.
A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie».
Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»
I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

Komentarz

 

————————————
30 maja 2021
Uroczystość Najświętszej Trójcy
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Komentarz

 

————————————–
23 maja 2021
Niedziela Zesłania Ducha Świętego
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów Jezus wstał i zawołał donośnym głosem:
«Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza».
A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

Komentarz

 

——————————————————–
16 maja 2021
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich:
«Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie».
Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz

 

—————————————
9 maja 2021
Szósta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.
To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Komentarz

 

———————————-

2 maja 2021
Piąta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Komentarz

 

—————————————————
25 kwietnia 2021
Czwarta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział:

«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

Komentarz

 

——————————————————————————————–
18 kwietnia 2021
Szesnasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz

———————————————————————————————————

11 kwietnia 2021
Druga Niedziela Wielkanocna czyli Miłosierdzia Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz

———————————————————-
5 kwietnia 2021 Poniedziałek wielkanocny.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 28, 8-15). Chrystus zmartwychwstały ukazuje się niewiastom

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.
A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».
Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Komentarz

W jednym fragmencie Jezus kilka razy uspokaja ludzi,  mówiąc nie bójcie się. Co to znaczy?. Pierwsze osoby, które widziały Zmartwychwstałego bały się nie Jezusa, lecz mówienia prawdy. Prawdy, którą Jezus zapowiadał za życie swego oraz prawdy, że osobiście widziały Jezusa.

My również żyjemy w lęku. My też boimy się mówić o Jezusie, o spotkaniu z Nim. Boimy mówić się o naszym życiu chrześcijańskim.  Boimy się mówić prawdę do nieznajomych. Boimy się mówić prawdę na forum publicznym. Boimy się, że nas oskarżą, że nas będą szkalować, że będziemy oceniani, jako niepoprawni społecznie. A powinniśmy w imię Jezusa mówić prawdę i głosić prawdę z wielką radością i poruszonym serce. Mówić prawdę z poczuciem odpowiedzialności za mówione słowo. I nie ważne, czy prawda dotyczy spraw chrześcijańskich, czy cywilnych, osobistych, czy społecznych.

———————————————————-
4 kwietnia 2021. Niedziela Zmartwychwstania.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 20, 1-9). Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz

Od lat studenckich, choć myślę, że jeszcze wcześniej słyszałem na katechezie oraz podczas kazań, że pierwszymi świadkami zmartwychwstania były kobiety lub apostołowie. Ale można powiedzieć, co nie będzie kłamstwem, że inne osoby były pierwszymi świadkami, a byli to żołnierze. Żołnierze, którym rozkazano pilnować grobu, w którym był pochowany Jezus. To przecież oni przerażeni tym co widzieli podczas zmartwychwstania, pobiegli o opowiedzieli  członkom sanhedrynu co faktycznie zaszło. Również ewangeliście nie opisują, czy żołnierze widzieli Jezusa. Z pewnością byli świadkami wydarzeń związanych ze zmartwychwstaniem. Ale żeby prawda nie wyszła ba jaw, zwołali  innych przedstawicieli władzy kościelnej i razem ustalili, jaką wersję wydarzeń trzeba opowiadać.  Różniąca między świadkami -żołnierzami, a innymi świadkami jest taka, że żołnierze widzieli i opowiedzieli starszyźnie, lecz potem zmienili zeznania i rozpowiadali kłamstwo, natomiast inni wiedzieli Jezusa i opowiadali prawdę.

————————————————————-
1 kwietnia 2021. Wielki Czwartek.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 4, 16-21).
Chrystus namaszczony przez Ducha Świętego

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».
Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».

Komentarz

 

—————————————————————-

28 marca 2021. Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej.
Ewangelia Według Świętego Marka(Mk 15, 1-39).  Jezus przed Piłatem

E. Wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród.
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyszydzony.
Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa.
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie.
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu.
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.

Zgon Jezusa.
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloí, Eloí, lemá sabachtháni?, E. to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie.

Po zgonie Jezusa.
A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym.

Komentarz

Męka naszego Pana Jezusa, ukazuje nam kilka prawd. Jedna z nich jest odczucie, że w trudnej sytuacji życiowej zostaliśmy zostawieni przez Pana Boga. Boli to, że czujemy, że jesteśmy zostawieni sami sobie, a z trudnościami sobie nie radzimy, że z znikąd nawet od Boga nie widzimy żadnego wsparcie i pomocy.  Decyzja Jezusowa jest trudna do zrozumienie, gdyż Jezus wewnętrznie zgodziła się z wolą Ojca, zgodził się na mękę. W naszym,  życiu nie raz jeden są cierpienia, lecz nie zawsze podtrawimy się zgodzić wewnętrznie na nie. Bywa, że trwamy tak kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat, żeby się wewnętrznie zgodzić. Może to być jakaś krzywda nam wyrządzona, może to być jakaś niesprawiedliwa ocena naszej osoby, czy zachowania, ale ja się na nią godzę dla dobra innej osoby. Żeby pomóc jakiejś osobie. Jest to trudne doświadczenia, ale jeśli Bóg tego będzie chciał to mimo ludzkiego “nie” zgodzę się wewnętrznie, wówczas biorę udział męce.

—————————————————————-

21 marca 2021 Piąta. Niedziela Wielkiego Postu

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 12, 20-33), Ziarno, które wpadłszy w ziemię obumrze, przynosi plon obfity

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.
A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.
Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!»
Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».
To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz

Czytając fragment dzisiejszej św, Ewangelii, zadziwia mnie i fascynuje postawa Jezusowa. Mają plan dla swojego życia, dla własnej misji, z którą przyszedł na ziemię, cały czas ją realizował. Żyjąc na ziemie wśród ludzi narodu żydowskiego, znał przyszłość dla siebie oraz innych. Wiedział i w pełni był świadomy, że zaplanowane wydarzenia, sytuacje i ludzie maja się pojawić w Jego życiu. Jego spotkania z ludźmi, nauczanie, uzdrawianie chorych, rozmnażanie jedzenia oraz wiele innych były zaplanowane i skutecznie realizowane przez Niego. Gdyż jak mówił o sobie, przyszedłem wypełnić wolę tego, który mnie posłał- Ojca. Żyjąc jak zwykły człowiek, jak zwykły nauczyciel, realizował wcześniej ustalony plan, którego kulminacją było poświęcenie swojego życia, aby jak wyżej powiedział umarło. To był warunek, który ma  doprowadzić do większego dobra.
W kalendarzu mamy okres wiosenny, w którym ogrodnicy sieją nasiona warzyw. Każde ziarno, z którego wyrośnie sadzonka musi przestać istnieć, musi dosłownie umrzeć, by dać życie sadzonce, nowej roślinie, z której w przyszłości będzie ziarnek kilka lub kilkanaście. Pomyślmy, co w nas powinno umrzeć, aby w przyszłości bardziej owocować, czyli przynosić więcej dobra innym. Ziarno żyje dla innej nowej rośliny.  I my powinniśmy żyć dla większego dobra, z którego będą korzystali inni.

 

—————————————————————————-

14 marca 2021 12 niedziela. Czwarta Niedziela Wielkiego Postu

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 3, 14-21). Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

Jezus powiedział do Nikodema:
«Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.
A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

Komentarz

Dać komuś coś, obdarzyć kogoś czymś. Zwykle dobre gesty czynimy wobec bliskich, znajomych, oraz tych od których wcześniej lub później spodziewamy się, że otrzymamy, jakby zwrot lub chociażby wdzięczność.
Mało kiedy jesteśmy życzliwi dla ludzi wrogo do nas zastawionych lub tylko nie życzliwych nam. Zdarza się, że nie chcemy z nimi nawet spotkać się i zamienić parę słów. Najczęściej unikamy kontaktu, gdyż ten sposób postępowania uważamy za bezpieczny.

Bóg we fragmencie dzisiejszej św. Ewangelii, mówi nam przez zapis Jana, że miłość Jego jest wielka i dotyka każdego człowieka, lecz aby jej doświadczyć, trzeba tę miłość przyjąć, zaakceptować i na tę miłość odpowiedzieć. Odpowiedzią są dobre uczynki, które gdy je spełniamy zbliżamy się do światła, do prawdy i wówczas nie odczuwamy lęku. Mamy przekonanie, że Bóg jest prawdą, światłem i naszym zbawieniem.
Miłość Boża pragnie, aby każdy człowiek był szczęśliwy i zbawiony tzn po ziemskim życiu osiągnął życie wieczne. Bóg każdemu z nas dał dar. Tym darem jest Jego Syn Jezus Chrystus. On zesłał swojego Syna abyśmy byli zbawieni. On otworzył się na nas.
Decyzja naszego zbawienia jest po naszej stronie. Czas aby odpowiedzieć na Boża miłość, konkretnymi czynami, które będą świadczyły, że tę miłość odwzajemniamy.

——————————————————————-

7 marca 2021. Trzecia Niedziela Wielkiego Postu.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 2, 13-25)
Zapowiedź męki zmartwychwstania

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie».
W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo».
Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?»
On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.
Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Komentarz

Akcja z dzisiejszej Ewangelii, rozgrywa się przed świętem Paschy, która dla narodu żydowskiego, jest bardzo ważnym wspomnieniem dotyczącym wyjścia z niewoli Egipskiej po 400 latach. Przed tak ważnym świętem Jezus pragnie oczyścić świątynię, aby ją przygotować na święto. To, czego Jezus dokonuje w świątyni wyrzucając zwierzęta wraz z kupcami oraz wymieniającymi waluty z nieczystych pieniędzy pogańskich na właściwe, wskazuje, że świątynia ma być czysta i przygotowana. Świątynia ma służyć oddawaniu kultu Bogu Jego Ojcu.
Jezus umierając za nas na krzyżu, stał się barankiem ofiarowanym Bogu Ojcu, jako ofiara przebłagalna za grzechy całej ludzkości. Przez ten fakt, Jezus wprowadza nowy kult, w nowej świątyni, jaką jest Jego człowieczeństwo. A my wierzący w Jezusa, dzięki Jezusowej śmierci, zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Świętego przez chrzest mamy traktować nasze człowieczeństwo, nasze życie, nasze ciało jako świątynią, miejsce kultu, miejsce chwały Boga.
Dlatego w okresie poprzedzającym Wielkanoc, w okresie postnym, Jezus chce oczyścić świątynię naszego ciała, nasze życie z nieczystości, ze starego kwasu, z tego, co nie jest gotowe na uczestnictwo w ofierze zbawczej Jezusa Chrystusa.
Nie czekajmy, aż Jezus „posprząta nasze życie”. Dokonajmy tego sami w sakramencie pojednania. Wyrzućmy z siebie wszystko, co nasze życie zaśmieca i prowadzi do grzechu, oddalając nas od Boga.

——————————————————————-

28 luty 2021 Druga Niedziela Wielkiego Postu
Słowa Ewangelii według Świętego Marka(Mk 9, 2-10), Pielgrzymując na ziemi, uczestniczymy w życiu wiecznym.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.
Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.
I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.
A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

Komentarz

Góra- miejsce nie dla wszystkich, którzy chcieliby na nią wejść. Miejsce, z którego są inne widoki na okolice, tam jest inne powietrze, tam inaczej wiatr wieje, tam jest inna pogoda. Tam nie ma osób i rzeczy z naszej codzienności. Tam na górze, w razie niebezpieczeństwa można liczyć na pomoc ewentualnie innych turystów, których jest niewielu. Na górę wchodzimy, czy wspinamy w jakimś celu. Idziemy tam również tylko na chwilę.
Góra i chwila opisywana w dzisiejszym fragmencie św. ewangelii mają dla nas wymowę, gdyż tam na górze jest chwila, żeby odpocząć i pomyśleć o sobie, o rodzinie, o przyrodzie, o swoim życiu i o Bogu stworzycielu gór.
Na górze Tabor doszło do przemiany, spotkania i widoków, których na dole nigdy nie było i nie będzie. Góra, chwila równa się przemiana. Góra tam została, chwila spotkania z osobami, tam została, lecz przemiana, która nastąpiła u apostołów przyszła w nich.
Dzięki Chrystusowi, my chrześcijanie na dole tez możemy doświadczyć przemiany, która dokonuje się w każdej mszy św. i możemy w niej uczestniczyć. Przemianą jest również spowiedź święta, w której z racji sakramentu spotykamy się z miłosiernym Bogiem. On może w nas dokonać przemiany, jeśli na to Jemu pozwolimy.  Nie bójcie się przemieniać swojego życia. A za św. Pawłem powtórzę: Nie bierzcie, więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe (Rz. 12,1-2).

—————————————————————————-
21 luty 2021r. Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 12-15) Jezus był kuszony przez Szatana, aniołowie zaś Mu usługiwali

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Komentarz

Jezus był kuszony. My jego naśladowcy jesteśmy również kuszeni przez różne władze zewnętrzne oraz  własne żądze. Niekiedy jest to chęć posiadania środków materialnych np za pośrednictwem reklam, władza nad ludźmi, wygląd zewnętrzny, itp. Wiedząc o tym każdego dnia modlimy się słowami: i nie wódź nas na pokuszenie lub nie pozwól abyśmy byli kuszeni.
Jezus po zakończonym kuszeniu głosił Ewangelię Bożą. My Jego naśladowcy również w tym mamy Jego naśladować. A głosić to  nic innego jak o Bożych sprawach czytać, mówić, głosić oraz potwierdzać je czynami, naszymi uczynkami, wyborami, decyzjami.

——————————————————–
17 luty 2021r. Środa popielcowa
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 6, 1-6. 16-18), Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Jezus powiedział do swoich uczniów:«Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

Komentarz

Przekaz bardzo jasny. Nasze ludzkie życie, postępowanie, decyzje podejmowane, myślenie, modlitwa, uczynki są znane Bogu. Jesteśmy wzywani, by Bogu się przypodobać nie ludziom, gdyż od Boga zależność mamy. To Jego prosimy o pomoc i błogosławieństwo. Jak w innym miejscu Biblii czytamy: Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana, a nie dla ludzi, świadomi, że od Pana otrzymacie dziedzictwo [wiekuiste] jako zapłatę. (Kol 3,23-24) oraz “Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. (1 Kor 10,31-33)

————————————————————————-
14 lutego 2021. Szósta Niedziela zwykła.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 40-45)
Uzdrowienie trędowatego

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić ». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Komentarz

Nieposłuszny człowiek, a Bóg musi?.
Trędowaty, upadł na kolana i prosił Jezusa o uzdrowienie. Ten zlitował się nad nim i uzdrowił go.
Po uzdrowieniu Jezus surowo przykazuje, zabrania, aby ten nikomu (poza kapłanami) nic nie mówił o tym fakcie. Niestety, nie usłuchał Jezusowego nakazu.
A teraz pomyślmy o nas.
Jeśli potrzebujemy pomocy od Boga, wówczas pokonamy wiele trudów, poświęceń, modlitw odmówimy różnych (nowennę, różaniec, niekiedy podejmujemy jakiś post, wstrzemięźliwość, pielgrzymkę), aby przekonać, przebłagać, uprosić. Czy to zdrowie, czy inne jakieś dla nas ważne sprawy. Lecz kiedy Bóg od nas czegoś chce, czy też prosi lub też nakazuje, nakazuje nie rób tego, nie krzywdź bliźniego (czytamy o tym w Biblii, w przykazaniach), wówczas nie jesteśmy posłuszni. O co chodzi? Niby, że Bóg musi? Bóg nie musi, On może. To ja mam być posłuszny Bogu. Tej prawdy uczy nas fragment z Ewangelii.

———————————————————————-
7 lutego 2021. Piąta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Mego arka (Mk 1, 29-39)
Jezus uzdrawia chorych

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.
Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Komentarz

Czytamy i słuchamy dziś kolejny opis działalności Jezusa. Ta jego działalność, to nauczanie i robienie – uzdrawianie chorych. Możemy się zastanawiać czego ma być więcej mówienia czy robienia? Nie ma raczej znaczenia i jedno i drugie jest potrzebne, jeśli ma to na celu pomoc człowiekowi.  Podobnie jak lekarz, rozmawia z pacjentem, przypisuje leki oraz kieruje na dodatkowe badania, po których jest konsultacja co dalej.
Jezusowi zależało na zdrowiu ciała i duszy ludzkiej, ukazuje w ten sposób zależność tych dwóch części składowych człowieka, tych dwóch filarów.
Celem naszej działalności wobec człowieka jest ukazanie jemu Boga. Doprowadzenie go to stanu, w którym on pozna Boga i uwierzy w Niego. Robimy tak za przykładem Jezusa, który nauczając, uzdrawiając wskazywał na Ojca, który Go posłał.

———————————————————————————–
31 stycznia 2021. Czwarta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 21-28)
Jezus naucza jak ten, który ma władzę

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego! » Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Komentarz

Treść dzisiejszej ewangelii i komentarz do niej pamiętam do dnia dzisiejszego, a to ze względu na szczególne wydarzenia, które miało miejsce podczas wycieczki do Zamościa w rok 1985/6. Tam w godzinach popołudniowych uczestniczyłem we mszy św.  Kazanie które usłyszałem dało mi dużo do myślenia, aż po dziś dzień.  Kaznodzieja z pewnym zarzutem powiedział: “w tamtych czasach złe duchy, które zniewalały ludzi, rozpoznały w osobie Jezusa, Mesjasza. Zaczęły one wołać z lękiem, wiemy kim jesteś Święty Boga. Dodał duchy nieczyste rozpoznały, smutne to jest, że wielu uczonych i przywódców żydowskich tego nie zrobiło.  I zadał nam słuchaczom pytanie: a jak jest dzisiaj? Czy my rozpoznajemy Jezusa?

———————————————————-
24 stycznia 2021 – Trzecia Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 14-20)
Jezus wzywa ludzi do nawrócenia i powołuje pierwszych apostołów

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił
i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi».
A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza,
i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Komentarz

Jezus głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się
i wierzcie w Ewangelię. Postawy ludzi wobec Jezusowej nauki są rożne: np. ..opisywana postawa rybaków, Było to dla nich natychmiast normalny dzień pracy. Nikt nie zapowiadał, nie uprzedzał, że będzie przechodził blisko nich ważny Nauczyciel, itp. Jedni z tych rybaków zarzucali sieci w jezioro. Oni słysząc zaproszenie Jezusa: “porzuciwszy sieci. Drudzy naprawiali sieci. Ich również zaprosił, a oni: zostawiwszy ojca swego … poszli za Nim. Opisywani ludzi byli przy codziennej swojej pracy, jak to rybacy. 

Bracia i siostry, zwróćcie uwagę, aby żyć z Bogiem, z Jezusem w bliskości, nie trzeba specjalnych okoliczności, przygotowania i nastawienia. Wystarczy proste i otwarte serce. Często, nie słuchamy słów Biblii, czy słów samego Jezusa, gdyż boimy się zmian. 

Wiele lat temu przeczytałem książkę, którą wam polecam. Nie bójmy się zmian
Bogusław S. Ustaborowicz.
W książce tej jest wiele konkretnych, praktycznych wskazówek i ćwiczeń, jak radzić sobie ze swoimi problemami, jak pokonywać cierpienia, smutki, niepokoje, stresy, egzystencjalne lęki – jak swoje życie uczynić szczęśliwym, nie czekać, aż stanie się to samo lub ktoś inny dokona tego w nas.

————————————————————
17  stycznia 2021- Druga Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 35-42) – Znaleźliśmy Mesjasza

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.

Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr.

Komentarz

… często słyszałem stwierdzenie powtarzane bezkrytycznie, że Jezus nie miał własnego domu, że nie miał gdzie mieszkać. Gdybym dosłownie potraktował powyższe zdanie, tak bym chyba i wierzył. Tymczasem w dzisiejszej Ew słyszymy i czytamy, że dwóch uczniów Jana pytali Jezusa gdzie mieszka, On odpowiedział: “chodźcie a zobaczycie” I dalej ewangelista zapisał: Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

Jednak z tego fragmentu Ew chcę abyśmy inny zapis potraktowali poważnie w kategoriach wiary: Jan powiedział swoim uczniom, wskazując na Jezusa, konkretnego człowieka, że to jest “Baranek Boży”, Inni mówili na Jezusa Rabbi, – Nauczycielu, jeszcze inni “Mesjasz”.

Bracia i siostry. Ktokolwiek mówi nam o Bogu o Jezusie-Mesjaszu. Słuchajmy tych słów a kierując się wskazówkami sami też od siebie szukajmy Jezusa, jeśli Go straciliśmy. A gdy Go znajdziemy, tzn dostosujemy nasze życie do Jego nauki, wówczas pozostańmy w bliskości z Nim.

—————————————————————————————————

10 stycznia 2021 Niedziela – Święto Chrztu Pańskiego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 7-11), Chrzest Jezusa

Jan Chrzciciel tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».
W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie.
W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na Niego.
A z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

Komentarz

Jezus zanurzając się w wodach rzeki Jordan, zanurzył się w nasze życie, w brudnej naszej grzeszności.
W sakramencie chrztu świętego,  rozpoczyna się droga do życia oczyszczonego, do życia prawdziwych dzieci Bożych. Chrzest zapoczątkowuje w nas proces wiary, dzięki któremu odczuwamy coraz bliższą więź ze Stwórcą. Możemy dostrzec, że to właśnie wiara daje nam prawo stania się Bożymi dziećmi.

Bądźmy wdzięczni za chrzest Jezusa, jak również za nas osobisty chrzest. Wdzięczność okażmy  Bogu oraz rodzicom i rodzicom chrzestnym – świadkom naszego sakramentu.  Nie zatraćmy tego dary, gdyż poprzez chrzest otrzymujemy dostęp do skarbnicy zbawienia.

—————————————————————————————————-

6 stycznia  2021 Środa
Uroczystość Objawienia Pańskiego

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza. (Mt 2,1-12), Pokłon Mędrców ze Wschodu

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”.
Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”.
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.

Komentarz

Mędrcy ze wschodu szukali Jezusa kierując się światłem gwiazdy, rozmową z królem. Król chcąc się przekonać w jakim mieście ma narodzić się nowy król, kazał przywołać do siebie arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich.

Co robi zwykły człowiek, kiedy straci Jezusa lub kiedy odejdzie od Boga?.

Mędrcy, by znaleźć nowego króla wyruszyli w nieznane krainy, w nieznaną drogę  nie mając wskazówek prócz gwiazdy.  Nie wiedzieli co ich czeka i jakie napotkać mogą niebezpieczeństwa.  Król zwołał tych, co powinni wiedzieć, wypytywał, szukał.

Uczmy się, by nie stać w miejscu rozwoju duchowego i kontakcie z Bogiem, lecz trzeba nam wędrować, by zmieniać nie tylko własne myślenie, lecz i wiarę rozwijać.  Chrześcijanin, to człowiek będący w drodze, w drodze do życia wiecznego, do Boga.

——————————————————————————————————
3 Stycznia 2021
Druga Niedziela po Narodzeniu Pańskim

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 1-18). Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

KOMENTARZ

Na początku Nowego Roku, nie jeden z nas myśli: “Jakże byłoby wspaniale, gdyby mógł swoje życie zacząć od nowa” W życiu jest wiele decyzji, których nie da się już cofnąć, o których chlelibyśmy zapomnieć i do nich nie wracać. Nic więc dziwnego, że z początkiem roku rodzi się w nas pragnienie aby rozpocząć od nowa. Wiele spraw nie da się już cofnąć. Od złych decyzji nie da się też uciekać. To co możemy zrobić, to przemyśleć swoje decyzje, postępowanie, zachowanie i zmienić je na takie z których będziemy zadowoleni. A z nas zadowolony będzie nasz Stwórca, o którym, pouczył nas Jego Syn Jezus Chrystus, a po Nim Duch św. dokończy tego dzieła. My uczyńmy wszystko co leży po stronie naszych decyzji, abyśmy rozpoznawali Jego obecność pośród nas, nie jawną lecz skrytą pod różnymi postaciami. Amen