Ewangelia niedzielna i świąteczna z komentarzem

„Tyś wielką chlubą Kościoła Świętego”

Umiłowani Bracia Biskupi i Kapłani. Najmilsze Siostry i Bracia w Chrystusie.

Z tego świętego miejsca, uświęconego modlitwą i miłością tysięcy osób, które zaledwie na przestrzeni ostatnich miesięcy przybywały tutaj by prosić o miłosierdzie Boże, pragnę dzisiaj w uroczysty sposób zwrócić się do Was wszystkich.

 

Zwracam się do hierarchii, duchowieństwa i wiernych Kościoła Chrystusowego z wszystkich wspólnot katolickich, prawosławnych i chrześcijańskich.

Zwracam się również do ludzi szukających Boga, również do tych, którzy pogubili się na drodze swojego ziemskiego pielgrzymowania i w akcie apostazji postanowili zamanifestować porzucenie drogi prowadzącej do Boga.

Zwracam się także do wszystkich ludzi dobrej woli.

Ze szczególną uwagą i miłością zwracam się do Was, Drogie Siostry i Bracia, czciciele świętego Charbela, należący do wielkiej rodziny modlitewnej – Domów Modlitwy Świętego Charbela. To wy jesteście szczególnymi duchowymi kustoszami tego świętego miejsca. Wierzę, że nikogo z Was nie zabraknie na naszych wspólnych uroczystościach.

Uroczystość koronacji cudownego obrazu będzie naszą wspólną uroczystością, na którą jako Pasterz i Zwierzchnik Katolickiego Kościoła Narodowego wszystkich Was szczerze i z otwartym sercem zapraszam, byście przybyli powitać wraz z nami Maryję. Zapraszam wszystkich, którzy czują się nade wszystko chrześcijanami, katolikami jak również ludzi dobrej woli, szukających Boga i prawdy. Niech nasze uczestnictwo w tych pięknych uroczystościach wypływa z potrzeby serca, ale niech się stanie również okazją do publicznego wyznania wiary i naszej wielkiej miłości do Matki Najświętszej.

Uroczyste chwile przeżywać będziemy w niedzielę 14 i poniedziałek 15 sierpnia 2022 roku.

Umiłowane Siostry i Bracia

Zapraszając na uroczystość koronacji cudownego obrazu Matki Najświętszej, spotykam się czasem z wątpliwością, czy nie jest to uroczystość, którą powinniśmy przeżywać wyłącznie w ramach naszej Wspólnoty Katolickiego Kościoła Narodowego. Odnosząc się do tych i innych wątpliwości z pokorą pragnę przypomnieć, że Matka Najświętsza która przybędzie do swojego Sanktuarium we Florencji, jest Matką Jezusa Chrystusa i Matką nas wszystkich, bez względu na to w jakiej rodzinie wyznaniowej w Chrystusowym Kościele żyjemy. Nie wolno nam zapominać, że Maryja kocha nas wszystkich i nie dzieli na lepsze i gorsze dzieci Boga, ale otacza nas matczyną troską i miłością.

Jakże pięknym i czytelnym znakiem Jej obecności jest to Sanktuarium i to miejsce, które sobie wybrała. To Maryja, właśnie tutaj w tym miejscu i poprzez Wspólnotę Katolickiego Kościoła Narodowego, staje się Orędowniczką prawdziwej duchowej jedności Kościoła wskazując, że również tutaj żyją i zmierzają ku zbawieniu Jej dzieci, które pragnie otoczyć swym matczynym sercem, które kocha taką samą miłością jak każdego innego człowieka.

Dlatego niech się nie trwożą serca wasze. Nie lękajcie się przybywać do tego świętego miejsca, bo nie ma żadnej duchowej przeszkody, by w tym świętym miejscu spotykali się każdego dnia katolicy, prawosławni czy przynależący do innych rodzin chrześcijańskich.

Siostry i Bracia w Chrystusie

W te piękne sierpniowe dni, wraz z biskupami, duchowieństwem i wiernymi, którzy przybędą z różnych zakątków naszej Ojczyzny i świata, będziemy dziękowali Bogu i Matce Najświętszej za to, że wybrała właśnie to miejsce.

Pragniemy dołączyć do naszego duchowego wotum, wszystkie nasze dziękczynienia za niezliczone łaski, które Maryja dla nas wyprasza każdego dnia. Za cuda odzyskania wiary, za łaskę cudownych uzdrowień oraz szczególną opiekę nad rodzinami, które Maryja nawiedziła podczas tej kilkunastoletniej peregrynacji w świecie.

Pragniemy również dziękować za to piękne Sanktuarium, które powstało w tak krótkim czasie. Wzniesione Waszymi siłami i Waszą ofiarnością. Mimo pandemii, mimo ciężkich czasów nie szczędziliście sił i ofiar by wznieść tę świątynię. To wszystko powstało w czasie, kiedy w wielu krajach Europy i świata, burzy się świątynie i wyrzuca Boga z ludzkich serc.

Maryja dostrzegła w charyzmacie Katolickiego Kościoła Narodowego pokorę, wyrażaną tak wieloma pragnieniami, wypowiadanymi w naszych codziennych modlitwach. Dostrzegła nasze wieloletnie tęskne wołanie, kiedy każdego roku modliliśmy się do Niej w Medjugorie, aby swoim matczynym Niepokalanym Sercem otoczyła naszą Wspólnotę. By sprawiła, aby na polskiej ziemi Katolicki Kościół Narodowy mógł mieć taki Nazaret, w którym możemy ją spotkać i swobodnie się modlić.

Cud stał się na naszych oczach i przy naszym udziale. Maryja wybrała to miejsce, na którym w tak krótkim czasie stanęła ta piękna świątynia, wzniesiona na chwałę Boga i dla uczczenia Najświętszej Maryi Panny – Matki Dobrego Początku.  Za to szczególnie pragniemy Bogu podziękować przez ręce Maryi.

Za to wszystko, za te cudowne zdarzenia i bezmiar łask, pragniemy podziękować Bogu poprzez Niepokalane Serce Matki Najświętszej, którą uroczyście przywitamy w cudownym obrazie w Sanktuarium 14 sierpnia, w niedzielę poprzedzającą uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.  Kilkanaście godzin później, w samo południe w dniu Wniebowzięcia Matki Najświętszej – 15 sierpnia – będziemy przeżywali uroczystość koronacji cudownego obrazu Maryi.

Siostry i Bracia

Ukoronowanie cudownego obrazu Matki Najświętszej, które przeżyjemy w Sanktuarium we Florencji jest wielkim i uroczystym potwierdzeniem kultu, którym od wielu lat wierni otaczają ten niezwykły wizerunek Maryi. To nie jest zwykły obraz, to nie jest zwykły wizerunek Maryi. Przy tym wizerunku wyczuwamy Jej rzeczywistą obecność a modlący się przy nim doznają wielu łask i cudownych uzdrowień, powrotów do Boga. Maryja nawiedzając nas przynosi nam swego Syna – przynosi nam Chrystusa.

Akt koronacji Maryi jest również wyrazem naszej wielkiej czci, miłości i wdzięczności wobec Pana Boga za Jego decyzje i przyzwolenie by właśnie tutaj powstało to Sanktuarium. Jest również dziękczynieniem składanym Maryi za Jej macierzyńską troskę nad każdym, kto się pod jej obronę ucieka.

Siostry i Bracia

Z wielką miłością, ale nade wszystko z wielką pokorą założymy na skronie Matki Najświętszej tę koronę, która jest duchowym i materialnym wotum całego naszego dotychczasowego życia.  W tej cennej koronie zawiera się całe nasze życie, nasze historie i przeżycia, powroty do ołtarza wielu kapłanów, nasze krzyże i cierpienia, ale i dziękczynienia za to, że nigdy Ona nie pozostawiła nas samych.  To dzięki Jej Niepokalanemu Sercu każdy otrzymuje szansę nowego – dobrego początku.

Pragniemy w tej uroczystej chwili dołączyć do całego nieba, które stało się uczestnikiem tego jedynego w dziejach aktu koronacji, dokonanego przez Trójcę Przenajświętszą. Niech to co przeżyjemy stanie się również wyrazem naszej pełnej duchowej jedności w Chrystusowym Kościele, z Piotrem naszych czasów, który podjął również decyzję by w niedługim czasie po koronacji Matki Bożej Dobrego Początku, ukoronować również obraz  Matki Bożej w Niegowici, którego wierną kopią jest cudowny obraz Matki Bożej – Dobrego Początku we Florencji .

Niech więc nasze sierpniowe uroczystości staną się okazją do wspólnego uwielbienia Boga i uczczenia Maryi jako Matki Syna Bożego i naszej Matki, Królowej nieba i ziemi, Królowej nas wszystkich. Niech na tych uroczystościach nie zabraknie nikogo. Zróbmy wszystko co w naszej mocy abyśmy przybyli z wszystkich stron naszej Ojczyzny, Europy i świata. Zabierzmy dzieci i młodzież. Dzielmy się tym zaproszeniem z naszymi bliskimi, sąsiadami i przyjaciółmi. Oczekujemy na Was w tym świętym miejscu.

Z serca wszystkim błogosławię

Biskup Adam Rosiek

Pierwszy Biskup Kościoła


12 czerwca 2022 Uroczystość Najświętszej Trójcy
Duch Prawdy doprowadzi was do całej prawdy (J 16, 12-15)
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi».

Komentarz

Dzisiejsza Ewangelia przekazuje nam prawdę dotyczącą Boga. Po pierwsze, że Bóg jest jeden, lecz w Nim istnieją jakieś rzeczywistości. Otóż Jezus powiedział do apostołów: Duch doprowadzi do całej prawdy, nie będzie mówił od siebie. Cokolwiek usłyszy oznajmi . Otoczy Mnie chwałą. Z mojego weżnie… Trzy osoby Boskie, trzy rzeczywistości tworzące jednego Boga. Po odejściu Jezusa do Ojca mamy w kościele czas działania Ducha świętego.  Otwierajmy się na Niego, Słuchajmy Jego głosu, Dajmy się Jemu prowadzić do poznania całej prawdy o Naszym Ojcu.


5 czerwca 2022 Niedziela Zesłania Ducha
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 7, 37-39),
Strumienie wody żywej

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów Jezus wstał i zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza». A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

Komentarz

Duch święty, by móc być posłanym apostołom, były ku temu potrzebne warunki uprzedzające Jego parzyście. Jednym z nich miało być uwielbienie Jezusa i odejście z grona pierwszej wspólnoty do Ojca. W innych opisach Ewangelii, Jezus powiedział wprost: Jeśli Ja nie odejdę Duch nie zostanie posłany” zob J. 16,5-11.
Aby mogły dokonać się inne rzeczy, poprzednia muszą się zakończyć. Nowa rzeczywistość wymaga zakończenia poprzedniej.  Aby nastało coś nowego, to stare musi się zakończyć. Np nasiona. By z nasiona mogła wyrosnąć roślina i zaowocować w postaci kilkudziesięciu nowych nasion one same muszą zginą, być pokarmem dla nowej rośliny.  Inny przykład, żeby zostać matką, czy ojcem, trzeba przestać być kawalerem/ panną. By być nowym stworzeniem w Jezusie, stary w nas człowiek powinien umrzeć.


29 maja 2022 Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 24, 46-53),
Jezus został uniesiony do nieba

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni w moc z wysoka». Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jeruzalem, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.

Komentarz

Apostołowie po spotkaniu z Jezusem, kiedy oddali Mu pokłon, wrócili do codziennych zajęć lecz  już nie w takim stanie ducha, jak przed spotkaniem. Wrócili z wielka radością, a co najważniejsze, na co warto zwrócić uwagę, przebywali stale w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga. Ostatnie zdanie niech będzie dla nas wyznacznikiem, jak powinno wyglądać nasze życie po spotkaniu z Bogiem, Jezusem.


22 maja 2022 Szósta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 14, 23-29),
Duch Święty nauczy was wszystkiego

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie».

Komentarz

Wiele spraw, czynów i rzeczy wykonujemy  w oparciu o jakieś przesłanki  – motywacje. Praca którą, zajęcia domowe, przy dziecku, dla współmałżonka,  posiadają motywację. Robimy „coś” dla kogoś, ze względu na kogoś lub ze względu nas jakieś rzeczy. W dzisiejszym fragmencie św. Ewangelii Jezus zwraca uwagę, by motywacją w postępowaniu chrześcijańskim była miłość do Boga. Tak więc miłość – jako motywacja – niech będzie obecna również w codziennym życiu wobec najbliższych oraz wobec również bliźnich.


15 maja 2022 Piąta Niedziela Wielkanocna

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 13, 31-33a. 34-35),
Przykazanie nowe daję wam

Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: «Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali»

Komentarz


8 maja 2022 Czwarta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 10, 27-30) Jezus daje swoim owcom życie wieczne

Jezus powiedział:

«Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Komentarz


1 maja 2022 Trzecia niedziela wielkanocna

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 21, 1-19) Trzecie zjawienie się Zmartwychwstałego apostołom

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili. A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci. A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę. To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał. A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje». I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»

Komentarz

Myślę, że postawa apostołów jest nam bliska. Zmęczenie, przeszkody, zniechęcenie, wyczerpanie oraz zakładane plany nie dały rezultatów. Znamy takie stany. Apostołowie będąc w takim stanie ducha, spotykają się z Jezusem. On wiedząc o ich doświadczeniu- połowu ryb bezskutecznego- powiedział by zarzucili sieci ponownie. Czyli spróbujecie jeszcze raz na moje słowo. Oni pomimo doświadczenia negatywnego, wykonują ponowne zarzucenie sieci. A widząc, że tym razem złowili ryby są przekonani, że warto było uwierzyć Jezusowi ich Mistrzowi.  Postawa apostołów niech będzie dla nas przykładem, że warto słuchać Jezusa, że Ostatnie słowo należy do Boga, że Jego słowo jest stwórcze, urealnia rzeczywistość wg planów jakie mieliśmy.  Nie zniechęcajmy się więc trudnościami, lecz rozmawiajmy z Bogiem i prośmy Go o wsparcie, tam gdzie nasze siły zawiodły, a brakuje nam innych perspektyw.


24 kwietnia 2022, Druga niedziela wielkanocna

Słowa Ewangelii według świętego Marka (Mk 16, 15-20)
Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię 

Jezus ukazawszy się Jedenastu powiedział do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie». Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz

Chrystus daje życie wieczne tym, którzy Go słuchają, a ci którzy Go słuchają pójdą za Nim i będą żyć wg Jego nauki, czyli trzeba uwierzyć słowom Jezusowym a Jego naukę wprowadzić w codzienne życie. A te zabiegi powinniśmy czynić po to, aby wierząc otrzymać życie wieczne.


Orędzie Wielkanocne Pierwszego Biskupa

„Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego.  Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział.”(Mt 28, 5-6)

Umiłowane Siostry i Bracia w Chrystusie Panu.

W ten poranek wielkanocny wraz z Wami i całym Chrystusowym Kościołem, pragnę wyśpiewać radosne Alleluja i powtórzyć wraz z całym chrześcijańskim światem: Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał, Alleluja! Ta radosna antyfona, wyśpiewywana jest dzisiaj na całym naszym globie niemal we wszystkich językach świata.

Naśladując święte Niewiasty, które idąc namaścić Pana, zamiast Niego spotkały grób pusty i „świadków anielskich i odzież, i chusty”, przychodzimy w dzisiejszy poranek wielkanocny wraz z nimi, wraz z Apostołami, by usłyszeć Twoje pozdrowienie: „Pokój Wam”. Stajemy z wielką pokorą wobec tajemnicy Twojego pustego grobu. Wobec tajemnicy cudu nad cudy, jakim jest Twoje zmartwychwstanie nasz Panie Jezu Chryste.

Mimo upływu wieków i tysiącleci, mimo wielu prób dotarcia do poznania istoty tego niezwykłego cudownego wydarzenia w dziejach świata, nie udało się nigdy żadnemu człowiekowi, powstać z martwych ani dotrzeć do istoty tego cudownego wydarzenia. Zmartwychwstanie jest cudem, który wydarzył się jeden jedyny raz w dziejach rodzaju ludzkiego i stał się wyłącznym udziałem Syna Bożego – Jezusa Chrystusa. To On, poprzez swoje zmartwychwstanie przynosi blask nadziei dla nas wszystkich, że i my żyjąc dla Boga i żyjąc Bogiem, staniemy się kiedyś uczestnikami tego niezwykłego cudu, kiedy powoła nas byśmy u kresu czasów powstali z prochu ziemi do nowego, niekończącego się życia w chwale Boga.

Siostry i Bracia

Dzisiejsza uroczystość jest radosnym wspomnieniem, ukoronowania całego procesu zbawczego, podjętego przez Boga dla ratowania rodzaju ludzkiego. Nie ma większej nadziei i radości niż świadomość oparta na wierze, że i my kiedyś zmartwychwstaniemy w Chrystusie. Radość ta płynie ze świadomości, że poprzez cud swojego zmartwychwstania, Chrystus otwarł przed nami wszystkimi bramy nieba. W chwili zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa, do chwały nieba zostali dopuszczeni ci wszyscy, którzy przez tysiąclecia pozostawali w mrokach otchłani. Którzy zasnęli w Bogu przed narodzeniem i zmartwychwstaniem Pana Jezusa Chrystusa, sprawiedliwi, prorocy i święci Starego Przymierza.

Najmilsi

Dzisiejsza uroczystość jest przypomnieniem tej prawdy, którą wyznajemy i w którą od samego początku wierzą wszyscy wyznawcy Chrystusa. Jest jednocześnie osobistym zaproszeniem, które kieruje dzisiaj Chrystus do każdego człowieka, zachęcając nas byśmy weszli, powrócili na drogę prowadzącą do świętości, do Jego Królestwa.

W końcu dzisiejsza uroczystość zmartwychwstania Pańskiego ma nam przypominać, że kiedyś i my wszyscy zmartwychwstaniemy. Nasze zmartwychwstanie będzie aktem wielkiego miłosierdzia ze strony Boga. Będzie to również czas wielkiego podziału. Jedni powstaną „do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie”.(Dn 12,2). Jedni zmartwychwstaną by żyć w chwale dzieci Bożych a inni dla potępienia, które będzie konsekwencją ich życiowych wyborów.

Z tym większą nadzieją pragniemy dzisiaj adorować zmartwychwstałego Pana i prosić, abyśmy nigdy nie ulegli pokusie odejścia od Chrystusa i Jego świętej Ewangelii. Byśmy nigdy nie zaprzedali swej duszy za „miskę soczewicy” dzisiejszemu światu, tak bardzo opanowanemu przez siły zła. Byśmy w końcu nie popadli w samo usprawiedliwiającą teorię, że sami sobie poradzimy na drodze prowadzącej do wieczności, bez pomocy Chrystusa, jego świętych sakramentów, z tym największym sakramentem jakim jest Jego Kościół.

Najmilsi

Nie jest łatwo głosić dzisiaj orędzie radości i nadziei. Niełatwo mówić: radujcie się, kiedy wokoło nas widzimy wojnę, zdrady, grzech, niesprawiedliwości i działania złego ducha. Nie jest łatwo śpiewać: Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał, tym, którzy w ostatnich tygodniach, dniach czy godzinach utracili swoich najbliższych. Którzy przeżywają te uroczyste chwile z dala od swoich domów, które musieli porzucić by ratować swoje życie.  Jakże boleśnie brzmią słowa tej pięknej antyfony, w piwnicach i bunkrach, w których od tygodni w głodzie i chłodzie, w niewyobrażalnym lęku żyją setki tysięcy niewinnych zastraszonych ludzi.

Stając dzisiaj wraz z całym Chrystusowym Kościołem wobec tajemnicy pustego grobu i wyczekując na nadejście zmartwychwstałego Chrystusa, który w tej Eucharystii powie każdej i każdemu z nas: pokój wam, pragniemy w pokorze wołać do Niego: chleba naszego powszedniego i prawdziwego pokoju daj nam zmartwychwstały Panie. Nie wołamy o rozejm! Który jest drwiną z pokoju, który jest okazją do wzmocnienia sił agresora. Wołamy w szczerej modlitwie, o dar prawdziwego pokoju i trwałego zablokowania działania szatańskich sił zła.

Prosimy z największą pokorą, klękając przed Tobą zmartwychwstały nasz Panie, aby Twój pokój na nowo zamieszkał w naszych ludzkich sercach, w naszych rodzinach, w naszym narodzie i narodach świata. Błagamy Cię by Twoje wielkanocne pozdrowienie, którym witasz swoich uczniów: pokój Wam, odmieniło losy tylu ludzi, którzy prawdziwego pokoju wyczekują od wielu dni.  Zmartwychwstały Panie prosimy Cię o pokój w Ukrainie, w Europie, w świecie. Błagamy Cię o dar prawdziwej chrześcijańskiej wiary.

Siostry i Bracia

W tę dzisiejszą uroczystość zmartwychwstania Pańskiego, przeżywanego jakże inaczej niż wszystkie dotychczasowe, miejmy w pamięci tych wszystkich, którzy są samotni i opuszczeni. Pamiętajmy o ludziach starszych, którzy te święta przezywają w samotności z dala od swoich dzieci. Pamiętajmy o chorych i cierpiących leżących w hospicjach i szpitalach. Pamiętajmy o uchodźcach z Ukrainy, którym darowaliśmy dach nad głową i serce pełne miłości.  Pamiętajmy o nich wszystkich dzisiaj i w całym naszym dalszym życiu.

Niech cud zmartwychwstania Chrystusa pobudza w nas empatię wobec drugiego człowieka. Niechaj miłość bliźniego przestanie być tylko wielokrotnie powtarzanym hasłem, padającym z ambon świata na nasze serca a stanie się prawdziwą postawą , która sprawdzać się będzie każdego dnia w codziennym życiu i konfrontacji z potrzebami ludzi potrzebującymi pomocy.

Mimo trudnych czasów, w których przychodzi nam przeżywać tę cudowną chwilę zmartwychwstania, niosę Wam Dobrą Nowinę i nadzieję płynącą z tajemnicy pustego grobu, która dzisiaj niechaj wybrzmi tymi oto słowami:

Wy jednak nie bójcie się! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego.  Chrystus zmartwychwstał prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja. Radujmy się i weselmy.!

Biskup Adam Rosiek

Pierwszy Biskup Kościoła

Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego 2022


10 kwietnia 2022 Niedziela Palmowa

Jezus szedł naprzód, zdążając do Jerozolimy. (Łk 19, 28-40) Wjazd Jezusa do Jerozolimy

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy przybliżył się do Betfage i Betanii, ku górze zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie uwiązane oślę, którego nie dosiadał żaden człowiek. Odwiążcie je i przyprowadźcie. A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”». Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów zaczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I mówili głosem donośnym: «Błogosławiony Król,
który przychodzi w imię Pańskie.
Pokój w niebie i chwała na wysokościach». Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą».

Komentarz

…życie z męką i krzyżem. Cierpienie, choroby oraz inne są wpisane w życie każdego z nas. Jaka będzie nasza postawa wobec ww. sytuacji zależy od nas samych, czyli na zrozumieniu, zaakceptowaniu, interpretacji, odnalezienia się w nowej rzeczywistości. Każdy z nas potrzebuje nauczyć się, jak żyć z cierpieniem akceptując go jako coś normalnego i codziennego. Często wydaję się nam, że zdrowie jest domeną młodości, lecz nie ma tak. Do cierpienia trzeba więc podejść z pokorą.Trzeba nauczyć się słuchać o cierpieniu, mówić o nim i mieć odwagę potraktować go jako część dobrej nowiny służącej dla innych jako środek do ewangelizacji. To wielka odwaga i sztuka głosić ewangelię poprzez własne cierpienia. I pamiętajmy, że cierpienie z Jezusem przeszło cała drogę krzyżową, lecz gdzieś tam później nastąpiło zwycięstwo – Zmartwychwstanie.


3 kwietnia 2022 Piąta Niedziela Postna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 8, 1-11).Od tej chwili nie grzesz

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».

Komentarz

??? wiarygodność perykopy.
Jak podają naukowcy, są wątpliwości co do jej początków. Jedni twierdzą, że nie było jej u początków powstawania kanonu ksiąg NT, inni, że byłą jednakże ze względów skandalicznych i z braku jego zrozumienia był usuwany z kanonu. Pewne jest, że spotykamy ją dopiero w okolicach IV-V wieku naszej ery. Jednak niezależnie od jej pojawienia się wskazuje na prawdę jaka jest Boże miłosierdzie: „Idź, lecz od tej pory nie grzesz”. Postawa Jezusa jest trudna do zrozumienia. Jak to żadnej kary? żadnego potępienia?, żadnego zadośćuczynienia, żadnej pokoty?.. Jak to? taki grzech, a Jezus powiedział do niej „Idź”! Czy ktoś to rozumie? Przecież powinna  być jakaś kara, jakaś zemsta. Przecież to jest niesprawiedliwe, aby tego tupu kobietę pość wolno. A jakie Twoje grzechy są „lepsze” od tego z ewangelii, Czy Jezus kiedykolwiek odmówił Ci przebaczenia? Wiec Ty również przebaczaj swoim winowajcom.


27 marca 2022 Czwarta Niedziela Postna
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.(Łk 15, 1-3.11-32)
Przypowieść o synu marnotrawnym

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi». Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”».

Komentarz

Szemranie. Zamiast cieszyć się, to część słuchaczy szuka tzw dziury w całym. Trudno nam jest zrozumieć, że ktoś komuś wybaczył, że darował mu winę, ze nadal chce się z nim przyjaźnić, że o wielu sprawach zapomniał w imię dalszej dobrej relacji itd. W naszej postawie chrześcijańskiej starajmy się nie powiększać winy grzesznika i nie piętnować jego zachwiania, lecz szukajmy  w nim odruchów dobra i cieszymy się z tego, że on chce się nawrócić, chce zmienić życie na lepsze.


20 marca 2022 III Niedziela Postna

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza(Łk 13, 1-9)
Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie». I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”».

Komentarz

Nawrócenie. Można by zarzucać Jezusowi brak współczucia dla zmarłych, o których jest mowa w Ewangelii, itp. Słyszymy, ze On nie rozczula się nad tymi których już nie ma wśród żyjących, jakby chciał powiedzieć im już nic i nikt nie pomoże. Natomiast żyjących ostrzega, przypomina i zachęca do nawrócenia, póki jeszcze żyjemy i możemy zmienić swoje życie. Mówi jest jeszcze czas, dopóki żyjesz, możesz wiele zmienić. W tym wielkim poście, w tym czasie pasyjnym mamy czas aby coś zmienić, mamy czas tak długo dopóki żyjemy, aby się nawrócić do Boga żywego i prawdziwego, którego obecności doświadczam w codziennym życiu.

 


13 marca 2022 II Niedziela Postna

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 9, 28b-36), 
Przez cierpienie – do chwały zmartwychwstania

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dopełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwu mężów, stojących przy Nim. Gdy oni się z Nim rozstawali, Piotr rzekł do Jezusa: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: «To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!» W chwili gdy odezwał się ten głos, okazało się, że Jezus jest sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie opowiedzieli o tym, co zobaczyli.

Komentarz

Góra przemienienia. Dwaj mężczyźni. Jeden kojarzony z prawem drugi z prorokiem. Jeżeli zatem prawo i prorocy świadczą o prawdziwości Jezusa, iż pochodzi od Boga, to już nic więcej nie potrzeba. Gdyż właśnie ich obecność jest tego potwierdzeniem. W wierze nie mamy dowodów, w wierze są znaki, a takim znakiem dla żydów w tym apostołów, byli Mojżesz i Eliasz.  Innym znakiem był Jezus, który żył, chodził, nauczał i uzdrawiał a ostatecznym znakiem było zmartwychwstanie. My również widzimy znaki w wierze, np nasze doświadczenia (wysłuchana modlitwa, uzdrowienie, uwolnienie, modlitwa przyczynna, itp,), i właśnie te znaki są lub powinni być dowodem obecności Boga w naszym życiu.


6 marca 2022 I Niedziela Postu

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 4, 1-13), Jezus przebywał w Duchu Świętym na pustyni i był kuszony

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła. Nic przez owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby stał się chlebem». Odpowiedział mu Jezus: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek”». Wówczas powiódł Go diabeł w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje». Lecz Jezus mu odrzekł: «Napisane jest: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Zawiódł Go też do Jerozolimy, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, żeby cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Lecz Jezus mu odparł: «Powiedziano: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Gdy diabeł dopełnił całego kuszenia, odstąpił od Niego do czasu.

Komentarz

Pokusy! Na pozór owe pokusy z Ewangelii nie są czymś złym, nie są szkodliwe dla Jezusa, możemy powiedzieć, no nic złego by się nie stało, gdyby Jezus posłuchał kusiciela. Zauważmy, że kusiciel nie namawia do czegoś złego. A no i tu się zaczyna. Diabeł nie kusi nas do złego, gdyż moglibyśmy rozpoznać jego zamiar i czegoś nie wykonać. Myśląc o pokusie jako czymś dobrym mówimy: przecież to nic złego, nikomu krzywdy nie robię i w tym jest własnie pułapka, że słuchamy właśnie diabła. Pozornie nic złego, lecz w późniejszym czasie okaże się to czymś złym, dlatego też nie należy słuchać diabła.

——————————————————————————————————————–

List na Wielki Post 2022

 „Na cóż zda się wycieńczać ciało wstrzemięźliwością, jeśli umysł nadyma się pychą”.  (święty Hieronim)

Umiłowani Bracia, zanurzeni w kapłaństwie Jezusa Chrystusa oraz Siostry i Bracia w Chrystusie.

List pasterski na Wielki Post, słowo jakie kieruję dzisiaj do Was, nie są tylko słowem biskupa, ale jak wierzę są słowami Pana, który posługując się mną „glinianym naczyniem”, pragnie Was pokrzepić i ponownie zaprosić, abyśmy podążali Jego drogą.

Rozpoczynamy kolejny Wielki Post w naszym życiu. Czas wielkiej próby dany nam przez Boga. Stając na jego progu, zazwyczaj zastanawiamy się nad istotą Wielkiego Postu, nad sensem podejmowania kolejnych wyzwań, postanowień, szczególnie wtedy, kiedy nie dostrzegamy w sobie zadawalających efektów naszego nawrócenia i przemiany.

Tegoroczny Wielki Post przychodzi nam przeżyć w chwili, kiedy tak wielu odrzuca Boże przykazania, odrzuca Chrystusa i Jego Kościół, odrzuca świętą wiarę. Tym bardziej duchowe wyzwania stawiane nam w okresie Wielkiego Postu, stają się niezwykle ważne szczególnie w tym roku. Nasze wielkopostne zaangażowanie jest ważne nie tylko dla nas, ale również jako ratunek dla tych, którzy Boga odrzucają.

Zastanawiamy się już na samym początku, jak więc mamy przeżyć tegoroczny Wielki Post, aby dostrzec jego istotę.

Istotą Wielkiego Postu jest nade wszystko poprawa naszego życia, prawdziwe nawrócenie.

Ma temu służyć zachęta to zatrzymania się na chwilę, w tym niezwykłym pędzie życia. Zatrzymania na chwile, na czterdzieści dni i zanurzenie się w Chrystusie, który zaprasza byśmy poszli za Nim. Byśmy poszli na pustynie, gdzie na nowo otrzymamy szansę poznania tego co stanowi o sensie naszego życia. Jezus zaprasza nas do przemiany naszego życia.

Bez niej, nie będą miały żadnego znaczenia nawet najbardziej wzniosłe postanowienia i wyrzeczenia. Pozbawione wymiaru duchowego staną się tylko formą niewiele znaczącej terapii fizycznej.

Jezus zaprasza nas byśmy wraz z Nim przeżyli tegoroczny Wielki Post nie tylko uczestnicząc w nabożeństwach i ćwiczeniach duchowych, ale nade wszystko pozostając z Nim przez kolejnych czterdzieści dni w pełnej duchowej łączności, żyjąc w stanie laski uświęcającej.

Wejdźmy w ten czas Wielkiego Postu, przemierzając kolejne stopnie wielkopostnej medytacji, by na samym szczycie spotkać się z Nim, zmartwychwstałym Panem oczekującym nas w swym Królestwie.

Wszystkie wielkie dzieła w historii zbawienia rodzaju ludzkiego Bóg przeprowadzał zgodnie ze swoistym kalendarzem duchowym. Dzisiaj pragnę Wam przypomnieć niektóre z nich, byśmy i my podobnie zmierzali ku Bogu.

 Pustynia – jako miejsce naszego oczyszczenia

Wielki Post trwa czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Ten liturgiczny czas przygotowania do przeżycia świąt zmartwychwstania Chrystusa, nie może być jednak przez nas przeżywany, jako tylko cykliczne, roczne wspomnienie męki i śmierci Chrystusa, ale raczej jako niezwykła łaska i szansa jakiej stajemy się uczestnikami każdego roku. Pan Jezus na progu tegorocznego Wielkiego Postu zabiera nas na pustynię, na której pozostał poszcząc czterdzieści dni i czterdzieści nocy. Dla naszego Pana post na pustyni był ważnym czasem przygotowania do rozpoczęcia i realizacji dzieła zbawienia rodzaju ludzkiego. Pragnąc życia z Chrystusem, zechciejmy podążyć za Nim na pustynię naszego życia, by jak najlepiej przygotować się nie tylko na świętowanie tegorocznej pamiątki Wielkiej Nocy. Niechaj duchowym celem stanie się również codzienne spotkanie z Chrystusem zmartwychwstałym przychodzącym do nas w cudzie Eucharystii. Tak jak Chrystus, tak i my będziemy kuszeni by zaprzepaścić duchowe owoce łaski płynące z głębi misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Pańskiego.

Wielki Post – czasem danym nam, by jak Mojżesz stanąć z Bogiem twarzą w Twarz.

Czytamy w księdze Wyjścia: „I był tam Mojżesz u Pana czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i nie jadł chleba, i nie pił wody. I napisał na tablicach słowa przymierza – Dziesięć Słów” (Wj 34,28). 

Czterdzieści dni i czterdzieści nocy Mojżesz przebywał z Bogiem na górze Synaj. Dopiero po tym czasie otrzymał Dziesięć Przykazań.

Siostry i Bracia

W tegorocznym Wielkim Poście trzeba nam szukać miejsc oddalonych od codziennego zgiełku i hałasu współczesnego świata. Miejsc, w których możemy przebywać sam na sam z Bogiem, tak jak Mojżesz. Być może dla wielu z Was taką okazją będą rekolekcje wielkopostne, dni skupienia przeżywane w waszych wspólnotach. Dla nielicznych być może będą to kilkudniowe rekolekcje w wybranym ośrodku, ale dla nas wszystkich może to być cisza porannej modlitwy, przed podjęciem pracy, wyprawieniem dzieci do szkoły. Wielkopostne piętnaście minut dla Boga i rozmowy z Bogiem. Jeżeli tego nie przeżyjesz, nie zrozumiesz znaczenia tych Dziesięciu Słów Dekalogu pozostawionych Mojżeszowi przez Boga. Dekalogu, tak bardzo zapomnianego w naszej codzienności pełnej przemocy, zdrady, różnorakiego gwałtu i brudu.

Wielki Post – Bożą łaską dzięki której możemy poznać prawdę  o sobie

W Księdze Powtórzonego Prawa czytamy: „Pamiętaj na wszystkie drogi, którymi cię prowadził Pan, Bóg twój, przez te czterdzieści lat na pustyni, aby cię utrapić, wypróbować i poznać, co jest w twym sercu; czy strzeżesz Jego nakazu, czy też nie.” (Pwp 8,2).

 Zaraz po przejściu przez pustynię Bóg chciał dać Izraelitom Ziemię Obiecaną, ale oni przestraszyli się trudności w zdobywaniu Kanaanu i mimo zapewnienia o pomocy w tym dziele, nie zaufali Bogu. Dlatego Bóg wyprowadził ich na powrót na pustynię, aby tam dojrzała ich wiara.

Najmilsi

Czas Wielkiego Postu jest również czasem próby. Podjęte umartwienia, postanowienia, wyrzeczenia powinny nam pomóc poznać prawdę o nas samych. Nasze wady są ukryte bardzo głęboko w naszych sercach. Nasza gnuśność, lenistwo, gniew, nieczystość, pycha. Wielki Post jest potrzebny by je rozpoznać i wykorzenić z naszego życia. Przywołany we wstępie listu święty Hieronim, przypomina nam byśmy potrafili właściwie przeżyć Wielki Post, bo w innym przypadku wszelkie nasze trudy nic nie pomogą, jeżeli w sercu nadal pozostanie nam pycha i nieczystość. Niech więc coraz bardziej zapomniana asceza wielkopostna, prawdziwie doprowadzi nas do obezwładnienia w nas popędów zła.

W naszym życiu potrzebujemy Wielkiego Postu, w którym przeżyjemy zarazem post cielesny jak i post duchowy, post od obrazów, telewizji, Internetu, hałasu, nadmiaru informacji, radia. Post, który pomoże nam poznać prawdę o naszym sercu i podjąć kolejną próbę wejścia na wyżyny z Chrystusem.

Wielki Post – wielką szansą do podjęcia walki ze złem w naszym życiu.

W księdze Samuela dostrzegamy ważną wskazówkę: „ Tymczasem Filistyn ciągle wychodził z rana i wieczorem i stawał tak przez czterdzieści dni”.(1 Sm 17,16).

Podczas wojny Izraelitów z Filistynami, Goliat przez czterdzieści dni wychodził przed wojsko izraelskie i drwił sobie z nich, będąc przekonany, że pokona każdego, kto stanie z nim do walki. Po czterdziestu dniach stanął przed nim niepozorny Dawid i odniósł zwycięstwo, ale nie dzięki swej sile, lecz dlatego, że walczył w imię Pana Zastępów.

 Oto wskazówka dla każdego z nas.

W okresie Wielkiego Postu, codziennie spotkamy się z pokusą. Stajemy twarzą w twarz ze złem, które przybiera różne, czasami bardzo atrakcyjne maski. Dzisiaj przybiera postać wojny.  Musimy zmierzyć się z nim, ze swoimi słabościami, z nałogami, złymi przyzwyczajeniami. Biorąc do serca Bożą wskazówkę podejmijmy walkę ze złem. Nie będziemy osamotnieni. To nie będzie nasz samodzielny bój, ale będzie w nim z nami Chrystus obecny w świętych sakramentach, w Eucharystii, w modlitwach, nabożeństwach pasyjnych.  Pozwólmy, by tak jak ongiś pomógł zwyciężyć Dawidowi, tak dzisiaj pomagał nam zwyciężać zło w naszym codziennym życiu.

Czas Wielkiego Postu – czasem oczekiwania na zdroje łask.

W dziejach Apostolskich czytamy, że: „człowiek, który doznał tego cudownego uzdrowienia, miał ponad czterdzieści lat”.  (Dz 4,22).

Apostołowie Piotr i Jan w imię Jezusa uzdrowili w świątyni jerozolimskiej człowieka chromego od urodzenia. Człowiek ten czekał na tę łaskę przez czterdzieści lat.

 Czas Wielkiego Postu to czas oczekiwania na łaskę. Przez wiele lat dręczą nas różne słabości, nałogi, nienawiść, gniew, niezgoda, pycha. Medytacja nad męką naszego Pana Jezusa Chrystusa pozwoli nam uwolnić nasze dusze od złych nawyków i przyzwyczajeń. Bóg sam wybiera dla nas najlepszy czas na to duchowe uzdrowienie. Niektórzy otrzymują łaskę niemal natychmiast, inni muszą czekać „ponad czterdzieści lat”. W tym oczekiwaniu na łaskę, niechaj pomocnymi będą przeżywane z wielką pobożnością modlitwy i wielkopostne ćwiczenia duchowe: pobożnie odprawiona Droga Krzyżowa, Koronka do Bożego Miłosierdzia, rekolekcje wielkopostne.

Wielki Post przygotowuje nas na spotkanie z Chrystusem w cudzie Eucharystii

W księdze Wyjścia czytamy, że: „Izraelici jedli mannę przez czterdzieści lat, aż przybyli do ziemi zamieszkałej. Jedli mannę, aż przybyli do granic ziemi Kanaan”.  (Wj 16,35).

  W drodze do Ziemi Obiecanej Izraelici posilali się manną, pokarmem otrzymanym od Boga. Ten pokarm zaspokajał wszelkie ich pragnienia i umacniał w drodze przez pustynię.

 W roku, kiedy Wielki Post przyszło nam rozpoczynać w atmosferze i scenerii wojennej ,w wielkim zatroskaniu o losy i bezpieczeństwo całego świata z jeszcze większą troską i miłością oczekujemy na przyjście Chrystusa, do naszych rodzin i wspólnot, w Wielkiej Narodowej Peregrynacji, cudownego obrazu Matki Bożej Dobrego Początku. Kiedy oczekujemy na przywitanie i koronację Maryi w Jej Sanktuarium, chcielibyśmy by czas wielkopostny stał się okazją do codziennej Komunii Świętej czy tej sakramentalnej czy duchowej, przyjmowanej podczas transmisji Mszy Świętej na żywo.  Najmilsi pamiętajmy ,że Ciało Pańskie nade wszystko chroni nas przed złem. Człowiek żyjący w łasce uświęcającej chętniej podejmuje dobre czyny i nie ulega podszeptom zła. Eucharystia prowadzi nas w samo centrum Paschy Jezusa Chrystusa.

Przyjmijcie te wielkopostne wskazania jako pomoc w dążeniu do doskonalenia naszego życia. Prośby Chrystusa za wstawiennictwem Jego Matki i naszych świętych Patronów by tegoroczny Wielki Post przyniósł nam wielką dobrą odmianę naszej duchowości. Byśmy na niej mogli budować cala naszą przyszłość. Wytrwajmy w podjętych postanowieniach wielkopostnych. Niech nas w nich umacnia swym błogosławieństwem Bóg w Trójcy Świętej Jedyny. Niech nas uchroni od wojny w świecie.

Środa Popielcowa 2022 A.D.

Biskup Adam Rosiek – Pierwszy Biskup Kościoła

—————————————————————————————————————————————–

27 luty 2022 VIII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza Łk 6, 39-45, Z obfitości serca mówią usta

Jezus opowiedział uczniom przypowieść:«Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego. Nie ma drzewa dobrego, które by wydawało zły owoc, ani też drzewa złego, które by dobry owoc wydawało. Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia, ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta».

Komentarz

.. ano właśnie zwracamy uwagę, że inni ludzie grzeszą i pytamy, jak tak można? a no własnie, lecz np. nasz sąsiad lub obca osoba, zobaczy nasze zachowanie i pomyśli podobni lub powie nam, że nasze zachowanie jest nie chrześcijańskie oraz że to nie wypada, itp. Dlaczego „bolą” nas grzechy innych a własnych nie zauważamy i też nie bolą ?

————————————————————————————————–
Agresja na Ukrainę i na wolny świat 24 lutego 2022 r

Dzisiaj nad ranem doszło do agresji na naszych sąsiadów i na cały wolny świat. Agresji szatana, który owładnięty szaleństwem prowadzi do eskalacji zła .Pan Jezus naucza, że diabelskiemu szaleństwu przemocy odpowiada się orężem Boga: postem i modlitwą. Niech Królowa Pokoju, Pani z Medjugorie, zachowa świat od szaleństwa wojny. Módlmy się o to a w środę popielcową ofiarujemy nasz post. Niech tegoroczny Wielki Post będzie przeżywany przez nas w intencji przywrócenia pokoju w świecie i ludzkich sercach.

Święty Boże, Święty Mocny , Święty a Nieśmiertelny , zmiłuj się nad nami. Od powietrza, głodu, ognia i WOJNY . Zachowaj nas Panie. My grzeszni Cie Boże prosimy, zmiłuj się nad nami. zatrzymaj Boże szatana i jego zamysły.

————————————————
20 luty 2022 VII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 6, 27-38),
Przykazanie miłości nieprzyjaciół

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie»

Komentarz

Złość, agresja, chęć zemsty. Takie i podobne zachowania oraz reakcje na zło towarzyszą nam na co dzień. Kiedy ktoś nas skrzywdził, chcemy oddać tym samym albo jeszcze większym złem. Tak aby nigdy nas już nie skrzywdził. W ten sposób chcemy dać nauczkę. Myślimy, że jak raz się zemszczę, to już nigdy mnie nie skrzywdzi, taka nauczkę dostanie. W powyższy sposób niektórzy z nas postępują. Natomiast chrześcijańska postawa, zasługująca na miano pięknej jest inna. Odpowiada dobrem. Tym dobrem może być modlitwa za krzywdziciela, błogosławieństwo dla niego, lub postanowienie, że nie będziemy się mścić, nie będziemy odpłacać tym samym. Ta ostatnia postawa wymaga bardzo wiele od nas, albowiem łatwiej jest kierując się emocjami, oddać złem za zło, krzywda za krzywdę. A kiedy nie odpłaca tym samym, wręcz nie ma takiego zamiaru, tzn, że tamte osobie wybaczyła. Choć nie zapomniała. Ból natomiast, który pozostaje to tylko skutek zranienia, który sam w sonie nie jest grzechem, nie jest wyrazem naszej słabości, nie jest również naszą winą.  Do chrześcijańskiej postawy zachęca nas osoba Jezusa, który dał nam wzór, gdy modlił się za krzywdzących Go, którzy zadali Jemu wiele bólu i doprowadzili swoim działaniem do Jego śmierci.

————————————————
13 luty 2022 VI  Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 6, 17.20-26).
Błogosławieni ubodzy, biada bogaczom

Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: «Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».

Komentarz

Nadzieja. Jak bardzo jej potrzebujemy. My chorzy i cierpiący, biedni i bogaci, my wszyscy którym coś złego w życiu się przydarzyło lub nadal trwa. Stan choroby, nieszczęścia, biedy, niesprawiedliwości, głodu itp nie trwa wiecznie. Przeczytajmy raz jeszcze w następującym zestawieniu:

  • ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże,
  • teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni,
  • teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie,
  • gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie … cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

Można stracić nadzieję narzekając, lecz Jezus daje nadzieję, Co jest złe obecnie dla was, to się zmieni. Choćby najgorsze było twoje położenie, które przekreśla twoją sytuację, twoją przyszłość, to nie znaczy, że jesteś na przegranej, ze jesteś skazany na porażkę. Jezus daje nadzieję, wskazując nam inną drogę, drogę królestwa, sprawiedliwości, sytości, radości oraz nagrody w niebie.

———————————–

6 luty 2022 Piąta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 5,1-11) Cudowny połów ryb i powołanie apostołów

Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!» A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci». Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym». I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił». I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Komentarz

Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci.
W codziennym życiu, zmagamy się z rożnymi trudnościami. Jedne dotyczą naszej wiary i jej przeciwności, inne spraw doczesnych wynikających z życia codziennego i ich przeciwności, jeszcze inne z naszej świadomości bycia sobą oraz osobowości. Robimy wiele, by utrzymać się w życiu doczesnym na jakimś poziomie. Niekiedy pracujemy na kilku etatach, by zapewnić podstawowy standard życia swojej rodzinie. W pracy nad sobą, czy w wierze w Boga również napotykamy trudności. Gdy jedne i drugie narastają stracimy siły i ogarnia nas zniechęcenie. Gdyż wiele wysiłku daliśmy z siebie, a efekty marne. Lecz Bóg podobnie, jak Jezus nie pozostawia nas samym sobie i dzięki Jego pomocy nastąpi zmiana. On wymaga od nas tylko posłuszeństwa Jego Słowu, zapisanemu w Piśmie św. Dlatego w modlitwie kiedy wspomnimy przed Nim o naszej sytuacji i w odpowiedzi usłyszymy Jego słowo wykonajmy ponownie trud, czy  wysiłek i powtórzmy za Piotrem: … Panie wiele już poniosłem trudu i zmęczenia i jestem już zniechęcony, lecz  na Twoje słowo „zarzucę sieci”. zaufam Ci i na Twoje słowo zrobię coś jeszcze, coś więcej.

——————————————-
30 stycznia 2022 Czwarta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 4, 21-30)
Jezus odrzucony w Nazarecie

Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym łaski słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?» Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu, w swojej ojczyźnie, tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum». I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się

Komentarz

Taka znana naszym czasom ludzka przewrotność: Otóż, gdy Jezus powiedział, że „…. dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście” .. wszyscy potwierdzali, że tak słusznie powiedział i przyznawali Jemu rację. Lecz chwilę później tłumnie wyrzucili Go z synagogi z zamiarem zrzucenia ze skały, tak aby go zabić.  Jego rodacy, ziomkowie, aż trudno uwierzyć, ze tak się wówczas wydarzyło. Lecz tak się zderza, że reakcje tłumów, państw bywają nieracjonalne, gdyż nie wynikają z myślenia, ani argumentów. Oni nie szukali prawdy, zapewne kierowali się emocjami. I nie było jakiś rozmowy wyjaśniającej, debaty, itd lecz od razu śmierć. Jak bardzo porywczy lud bez racjonalnego myślenia. Pomyślmy, czym kierujemy się w wyborach, kiedy podejmujemy decyzje? Jakimi racjami? oraz czego szukamy?. Prawdy? Doświadczamy różnych sytuacji, niekiedy z dużym ładunkiem emocjonalnym. Czy wówczas potrafimy przemyśleć sprawę i szukać prawdy zamiast własnej racji?.

——————————————
23 stycznia 2022 Trzecia Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 1, 1-4; 4, 14-21)
Słowa Pisma spełniły się na Chrystusie

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono. W owym czasie: Powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana». Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».

Komentarz

Czytamy wiele książek, gazet czy opracowań. Również wiele czytamy i słuchamy ze stron internetowych. Przeczytane treści przyjmujemy, jako zaistniałe lub mające nastąpić.  Taka postawa jest właściwą. A jak często czytamy Biblie?. A przeczytane treści przyjmujemy jako co? że były, czyli historia? lub nastąpią ale kiedyś?.  Jezus kiedy przeczytał fragment z księgi Izajaszowej powiedział: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście». Trzeba i nam czytając Biblię, jej słowa odnosić do obecnych czasów, obecnej chwili, sytuacji w której się znajdujemy. Wówczas to Słowo, stanie się dla nas żywym, czyli realnym Słowem. A w tym Bożym Słowie  badajmy jak się sprawy mają i szukajmy prawdy. Szukajmy jej do końca, czyli aż ją znajdziemy. Wówczas znajdziemy Boga, znajdziemy siebie i znajdziemy pokój w sercu. Trzeba nam więc otworzyć się na Słowo Boże, abyśmy znaleźli słowo dla siebie, dla mojego własnego życia, dla własnej drogi prowadzącej nas do Boga.

————————————
16 stycznia 2022 Druga Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 2, 1-11)
Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina». Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?» Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi.
Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli.
Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Komentarz

Puste stągwie.
W Kanie Galilejskiej, trzeciego dnia wesele, kiedy goście miło spędzali czas i bawili się wraz z parą młodą następuje kłopotliwa i drastyczna sytuacja. Brakuje wina. Państwo młodzi są zajęci gośćmi, starosta pewnie też, a być może nawet nie wiedzą o skali problemu. Na tę sytuację reaguje Matka Jezusowa. Widząc co się dzieje interweniuje u Syna. Syn słyszy jaki jest problem i pomaga opanować sytuację. Każe nalać wody do pustych zbiorników na wodę. Puste zbiorniki zostają napełnione wodą, która pokaźniej staje się winem. A zatem sytuacja zostaje opanowana.
Porównajmy siebie, nasze serce, które jest centrum dowodzenia, do kamiennych, a pustych stągwi.
Wiemy doskonale jadąc samochodem, że trzeba dolać paliwa, by móc jechać, by dołożyć drwa do ognia, by było cieplej, by podlać kwiaty, itp. Z miłością jest podobnie. Miłość trzeba zasilać, uzupełniać, na nowo wlewać, abyśmy mogli sprostać wymagającej rzeczywistości. Jedyną pomocą jest dla nas nasz Pan i Zbawiciel. Tylko Jezus zaradził pustce kamiennych stągwi i uratował państwa młodych od kłopotu. Słudzy  z opisu Ewangelii, wykonali kilka czynności: napełnili stągwie, zaczerpnęli i zanieśli staroście. Cud nie stanie się po jednym kroku i bez kolejnego kroku. Słowa trzeba zamienić w czyn i zrobić wiele a nawet wszystko co powie nam Syn Boże- Jezus Chrystus.

———————————————————-
9 stycznia 2022 Pierwsza Niedziela zwykła
Święto Chrztu Pańskiego
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 3, 15-16.21-22),
Chrzest Jezusa

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem». Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

Komentarz

Pan Jezus przychodzi wśród tłumu, jako jeden z wielu. Jednak nie ma grzechów, z których miałby się oczyścić! Jan Chrzciciel widzi w Jego działaniu, czyli przyjściu i chęci ochrzczenia się coś, czego – tak jak my – nie rozumie dobrze. Pomimo wątpliwości udziela chrztu Jezusowi –  swemu kuzynowi.

Przyjęcie chrztu przez Pan Jezus wprowadza zmiany w Jego dotychczasowym życiu. Zaczyna, bowiem ukazywać siebie jako tego, kto wypełnia zbawcze plany Boga, czyli doprowadzić swój lud do obiecanej ojczyzny w Niebie. To właśnie od chwili ww. wydarzenia, Pan Jezus rozpoczyna swoje życie publiczne wychodząc z wód rzeki Jordan. Wówczas też zaczyna się wszystko to, co zostało zapowiedziane przez Boga. Tam w rzece jej wody zostają uświęcone przez zstąpienie Jezusa i Ducha – jest to zapowiedź nowego stworzenia”[1]. Od tej chwili stwórcze, odkupieńcze i uświęcające działanie Trójcy Świętej będzie coraz bardziej widoczne w życiu Pana Jezusa, w jego nauczaniu, w jego cudach, jego męce, śmierci i zmartwychwstaniu.

Dlatego też i nasza świadomość osobistego chrztu powinna mieć dla nas ważne znaczenie, że właśnie od tamtej chwili coś lub wszystko się zaczęło. Lecz jeszcze ważniejszym jest chrzest z Ducha, w którym w sposób świadomy stajemy się nowym stworzeniem naśladującym życie Jezusa w głoszeniu Bożego Słowa i wykonywaniu uczynków, których podstawą jest wiara w Boga Stworzyciela i Ojca naszego.

————————————————–

6 stycznia czwartek 2022  Uroczystość – Objawienie Pańskie

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza  (Mt 2, 1-12), Pokłon mędrców ze Wschodu
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy, bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał, więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.  A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.

Komentarz

Spotkanie z władzą i spotkanie z innym człowiekiem.
Czy władza zawsze jest zła?. Czy Herod był złym człowiekiem? No nie do końca, gdyż dzięki jego ciekawości i zawołaniu uczonych w Piśmie, wiemy, w jakiej miejscowości narodził się Jezus Chrystus. Ale też jest niedobrym królem, gdyż przez widmo utraty władzy każe zamordować dzieci. Podobnie jest wśród naszych relacji z innym człowiekiem tzn. z pewnymi sprawami zgadzamy się, lecz z innymi nie zgadzamy się. Tak, więc na gruncie dobrym można spotkać się i współpracować z innym człowiekiem i władzą, lecz na gruncie zła nie, a nawet trzeba ominąć, zostawić bokiem. I takie podejście do drugiego człowieka jest właściwe, gdyż nikogo nie przekreślamy jako człowieka. Każdy z nas ma dobre i złe strony, więc na gruncie dobrym trzeba nam współpracować, lecz na gruncie zła trzeba unikać. Takie podejście jest normalne i właściwe.

————————————————

2 stycznia 2022 Druga Niedziela po Narodzeniu Pańskim
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 1-18) Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.
Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz

Słowo. Jakie znaczenie ma ono w obecnych czasach. Słowo ludzkie, wypowiedziane lub napisane.? Obecnie słowo bardzo straciło na wartości, a przez nie straciło swoje znaczenie. Stracił też człowiek, który wypowiada słowo, gdyż przestał być wiarygodnym. W ostatnim czasie słuchałem więcej dziennikarzy, kaznodziei, mówców. Wielu z nich na powitanie używało słów: witam serdecznie, kochani, najdrożsi, umiłowani. Ich słowa były słyszane, lecz w ich głosie nie wybrzmiała serdeczność, ciepło, zrozumienie, troska itp.
Słowo w mediach, wypowiadane przez jakaś cześć dziennikarzy straciło, wypowiadane przez polityków straciło. Zastanawiałem się dlaczego? Odpowiedź nasunęła się sama, otóż słowa są kłamstwem, słowa wprowadzają w błąd, w zakłopotanie, oddalają od drugiego człowieka, prowadzą do choroby oraz śmierci. Dzieje się tak, gdyż słowo nie jest potwierdzone czynem, lub słowo sprzeczne z czynem: nieprawdziwe, zmyślone, wypowiadane dla osiągnięcia jakichś korzyści materialnej, medialnej lub autorytarnej.
Natomiast Słowo zapisane w Piśmie św. Słowo Boże jest Słowem stwórczym i tym zasadniczo różnie się od ludzkiego. Np. Bóg powiedział … i stało się. patrz księga Rodzaju. Jezus, kiedy uzdrawiam wypowiadał słowa po których następował znak np do głuchoniemego „..otwórz się” lub „wstań”  inne .. „zarzuć sieci na połów ryb”. itp.
Zwracajmy uwagę na wartość wypowiadanych przez nas słów i bądźmy wiarygodni w tym co mówimy, robimy i jak żyjemy.

_____________________________
1 stycznia 2022 – Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 2, 16-21)
Nadano Mu imię Jezus

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Komentarz

Matka Jezusowa zachowywała i rozważała wydarzenia, czyli te sprawy, słowa oraz okoliczności, które były związane z narodzinami jej syna, któremu dano imię Jezus. Zachowywać i rozważać, będzie znaczyło również, tyle co  strzec, żeby nie popadło coś w ruinę, żeby nie zostało zniszczone, czy zapomniane.
Tak więc, matka troszczy się, aby to co się wydarzyło, nie umknęło gdzieś z jej świadomości, żeby inne sprawy życia codziennego nie zaciemniły obrazów, aby nie uległy przedawnieniu. Jednocześnie rozważa, tj. medytuje, zastanawia się. Ona pamięta o wydarzeniach, słucha co o jej Synu mówili pasterze, mędrcy, co mówił jej mąż, a później inni: prorokini Anna, czy mędrzec Symeon. W tym względzie Matka Jezusowa jest dla nas wzorem, w słuchaniu i analizowaniu oraz medytacji. Starajmy się słuchać innych gdy mówią o Bogu, Jego obecności i działalności. I może w tym Nowym Roku zwracajmy większą uwagę na słuchanie.

——————————————-
26 grudnia 2021 Święto świętej Rodziny.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 2, 41-52)
Rodzice znajdują Jezusa w świątyni

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.
Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie». Lecz on im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Komentarz

Utracone więzi.
Troska, lęk, niepokój to elementy towarzyszące Matce Jezusa i Józefowi. Podobne sytuacje towarzyszą i nam, gdy mamy wrażenie lub rzeczywiście w życiu zgubiliśmy kontakt z najbliższymi, rodziną, czy z Jezusem. Musimy zatem wrócić do sytuacji, w której to się wydarzyło i odnowić więzi utracone. Odnowić kontakty. Temu służą np. spotkania rodzinne, do których, aby doszło pokonujemy wiele kilometrów drogi. To są rozmowy, odnawiają i wzmacniają nasze relacje. To jest śpiewanie  kolęd, które wyrażają naszą radość i chwałę dla Boga.  To są życzenie, które rozsyłamy w wiadomościach na telefony komórkowe, w których potwierdzamy naszą pamięć oraz życzenia. Trwajmy w tym odnawianiu więzi i relacji do bliźniego, trwajmy w tym odnawianiu więzi z Bogiem, Jego Synem oraz Maryją – matką Jezusa.

Ps. Jeśli dla kogoś są niezrozumiałe więzi i relacje ludzkie, zachęcam do przeczytania tekstu kolędy dla nieobecnych lub wysłuchania w IT.
http://ieszyn.kkn-poland.com.pl/wp-admin/edit.php?post_type=page

A nadzieja znów wstąpi w nas, Nieobecnych pojawią sie cienie
Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie
I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu
Daj nam wiarę, że to ma sens, Że nie trzeba żałować przyjaciół
Że gdziekolwiek są, dobrze im jest, Bo są z nami choć w innej postaci
I przekonaj, że tak ma być, Że po głosach tych wciąż drży powietrze
Że odeszli po to by żyć, I tym razem będą żyć wiecznie
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole
A nadzieja znów wstąpi w nas, Nieobecnych pojawią się cienie
Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie
I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu
Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,  Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole

————————————————–
25 Grudnia 2021 – Boże Narodzenie
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 1-18),
Słowo stało się ciałem

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.
Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

Komentarz

Aniołowie opowiadali pasterzom o narodzinach Jezusa, a potwierdzali to konkretnymi znakami i wydarzeniami rzeczywistymi i realnymi. Pasterze zaciekawieni wiadomością Aniołów zostawiają stada owiec, by się przekonać, czy Aniołowie powiedzieli im prawdę. Byli zdumieni, gdy zobaczyli wszystko o czym opowiadali im Aniołowie, że te opowiadania były prawdziwe.  Myślę, że współcześnie trzeba zrobić podobnie, żeby doświadczyć i przekonać się o obecności Boga na konkretnych faktach z życia. Trzeba zostawić na jakiś  czas nasze codzienne zajęcia, zmienić miejsce, środowisko, być może wyjechać gdzieś z rodziną na kilka dni. Pewne jest, to że potrzebujemy jakiejś zmiany, potrzebujemy znaków namacalnych. potrzebujemy dowodów, lecz nie w sferze myśli, słów, natchnień, lecz bardzo realnych. Dlatego wzorujmy się  przykładem pasterzy, którzy usłyszeli słowa Aniołów, uwierzyli im, a potem doświadczyli realnie.

———————————————————
19  grudnia 2021 IV Niedziela Adwentu
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 1, 39-45)
Maryja jest Matką oczekiwanego Mesjasza

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana».

Komentarz

Znak. To słowo, które jest związane z narodzinami Jezusa Chrystusa zapowiedziane w Księdze Izajaszowej rodz 7 wiersze 10-14. Szczególnie 14w. …” Pan sam da wam znak … oto Panna pocznie i porodzi Syna”…
Znak, znaki one również towarzyszyły nauczaniu Jezusowemu np. uzdrowienie, rozmnożenie pożywienia itp. Maryja – przyszła matka Jezusowa usłyszała od Anioła o znaku tj. jej krewna będąca niepłodną i w podeszłym wieku jest w ciąży. Zaciekawiona tym faktem, idzie do niej w odwiedziny, aby się przekonać, czy słowa Anioła były prawdziwe.
Znaki przemawiały do ludzi i nadal spełniają tę samą funkcję. W kwestiach wiary, potrzebujemy znaków i świadków.  Zachęcam więc, aby w tym temacie spotkać się we wspólnocie lub osobami, które doświadczyły i doświadczą obecności Boga. Niech ich świadectwo, pomoże wątpiącym uwierzyć, że Jezus jest sprawdzimy Bogiem i Zbawicielem.

————————————————–

12 grudnia 2021 III Niedziela Adwentu
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza(Łk 3, 10-18)
Zapowiedź nowego chrztu

Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: «Cóż mamy czynić?» On im odpowiadał: «Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni».  Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: «Nauczycielu, co mamy czynić?» On im powiedział: «Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono». Pytali go też i żołnierze: «a my co mamy czynić?» On im odpowiedział: «Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie». Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma on wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym». Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.

Komentarz

Wielu ludzi przychodziło do Jana, gdyż uwierzyli jego słowom i jego misji. Przychodzili, więc go słuchać i wykonać rzeczy do których nawoływał, do nawrócenia i chrztu. Wśród tłumu byli przedstawiciele różnych grup społecznych, którzy pytali o konkretne sprawy. Odpowiedzi Janowe możemy zamknąć w określeniu „bądź dobry dla innych”, bądź sprawiedliwy, okazuj współczucie, okazuj zainteresowanie sprawami innych, bądź pomocny, wyrozumiały, itp. Chrześcijanie tacy mają być dla bliźniego i nie tylko z okazji Bożego Narodzenia podarować komuś paczkę, lecz każdego dnia świadczyć dobro. Święta nie są dla naszej przyjemności, żeby nam było dobrze, lecz po to byśmy dla innych byli dobrzy.

—————————————–

5 grudnia 2021 II Niedziela Adwentu
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 3, 1-6),
Wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i Trachonitydy, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni.
Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: «Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina zostanie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże».

Komentarz

Tło historyczne, umiejscowienie osób i wydarzeń w konkretnej rzeczywistości, konkretnym czasie. Jest ono o tyle ważne, że znikają wątpliwości. Jest jasne kto, kiedy i gdzie. Kilka dni temu oglądałem stare zdjęcia na odwrocie których, były krótkie opisy np. imiona osób, miejscowość oraz wydarzenie. Te rzeczy choć są martwe, one są świadkami, są dowodami.  Podobnie powinno być z naszą pewnością dotyczącą obecności Boga w naszym codziennym życiu, z modlitwą (prośbami i wielbieniem). Powinniśmy nawet zapisywać, ważniejsze wydarzenia, aby dać świadectwo prawdzie.  One są o tyle ważne, że są świadkami, lecz nie dla nas, gdyż o nich pamiętamy i doświadczyliśmy ich, ale raczej dla innych. My mamy mówić, wołać, przekazywać rzeczy, które nam Pan uczynił. Tak właśnie wielbiła Boga Maryja podczas pobytu u krewnej Elżbiety: por… wielkie życzy mi Pan uczynił. Podobnie mamy wielbić Boga.  

————————————————–

28 listopada 2021
I Niedziela Adwentu.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 21, 25-28. 34-36)
Oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

Komentarz

Adwent. Jest czasem dla refleksji. Czasem, by zastanowić się nad tym, co jest moim pijaństwem, obżarstwem. Co mnie obciąża, co mnie spowalnia, co mnie oddala, na jakich sprawach skupiam uwagę. Adwent to przypomnienie, że czekamy na przyjście Jezusa. A jeśli nie czekam, to dlaczego, co poszło nie tak. Jakimi sprawami mam zajęte myśli. Jakie jest moje zaangażowanie w życie wspólnoty, w życie religijne. Jestem człowiekiem, lecz czy jeszcze chrześcijaninem?

—————————————-

21 listopada 2021
Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla wszechświata.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 18, 33b-37)

Piłat powiedział do Jezusa: «Czy Ty jesteś Królem żydowskim?»
Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?»
Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Co uczyniłeś?»
Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd».
Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?»
Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».

Komantarz

Rozmowa na jeden temat, lecz każdy z rozmówców rozumie w inny sposób. Piłat reprezentuje sprawy militarne i administracje, więc królestwo kojarzy wg świadomości posiadanej. Jezus przyszedł od Ojca, więc ma w pamięci inne królestwo. Trudno było zrozumieć ówczesnym o jakim królestwie Jezus opowiadał. Współcześnie również mamy trudności, by zrozumieć o jakim królestwie Jezus mówił. Po 20 wiekach od życia Jezusa nawet duchowni skromnie wypowiadają się w tym temacie. Słyszymy, że będzie to inne królestwo, inny świat. Lecz inność mało przekonuje, a tym bardziej, by na takie królestwo warto było czekać, że warto tęsknićJednak wyjaśnieniem jest inny wyraz – świadectwo o prawdzie. Jezus przyszedł na ziemie, by zaświadczyć o prawdzie. Dlatego i my bądźmy świadkami prawdy. Dajmy świadectwo, życiem: w słowach, zachowaniach, postawach. Mamy wiele okazji, by mówić prawdę, by żyć prawdą, by głosić prawdę. Czyniąc tak, upodabniany się do naszego mistrza – Jezusa.

———————————-

14 listopada 2021
XXXIII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 13, 24-32)
Sąd ostateczny

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«W owe dni, po wielkim ucisku, „słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie” zostaną wstrząśnięte.
Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i „zgromadzi swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi po kraniec nieba”.
A od figowca uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabrzmiewa sokami i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wydarzenia, wiedzcie, że to blisko jest, u drzwi.
Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec».

Komentarz

Jezus zapowiadał różne znaki, które zmienią nawet naturalne, codzienne zjawiska. Takie jak ucisk, spadanie gwiazd, zaćmienia słońca. Zwykle boimy się zmian, boimy się nieznanego, boimy się innego. Boimy się zakłócenia porządku do jakiego przywykliśmy przez lata życia.
Lecz dla chrześcijan, dla nas wierzących, zapowiadane zmiany nie wywołują strachu, lęku, obaw. Przyjście Jezusa, to szczęśliwa chwila, to szczęśliwe spotkanie. Lecz jeśli mamy obawy, to trzeba znaleźć przyczynę i ją osunąć. Żyjmy w taki sposób, żeby oczekiwanie na przyjście Jezus wywoływało w nas radość, entuzjazm oraz nadzieję, że będzie to lepszy niż obecny  czas. Inna oczywistość w której będziemy żyli w bliskości z kochając nas Bogiem.

——————————————–

7 listopada 2021
XXXII Niedziala zwykła

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 12, 38-44)
Wdowi grosz

Jezus, nauczając rzesze, mówił:
«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».
Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.
Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie».

Komentarz

Bogatemu łatwiej jest, dać coś od siebie, gdyż ma z czego dać. Zdrowemu, czy lekarzowi jest łatwiej mówić o zdrowiu, politykowi jest łatwiej mówić o sprawach społecznych.  Łatwiej jest, gdy nie mamy trosk, nasz umysł może być skupiony na sprawach innych. Przykład ubogiej kobiety, która daje do skarbony ostatnie środki, wskazuje na postawę człowieka, który nie jest chciwym, nie przywiązanym i nie uzależnionym od środków doczesnych, człowieku, który ma nadzieję. Nadzieję, że Bóg nie pozostawi go w potrzebie.

———————————————-

1 listopada 2021
Uuroczystość Wszystkich Świętych

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza (Mt 5, 1-12a)
Błogosławieni ubodzy duchem
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy mówią kłamliwie wszystko złe na was z mego powodu. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie».

Komantarz

Ubóstwo, cierpienie, pragnący sprawiedliwości, czystego serca, prześladowani, itp. Jezus wymieniając sytuacje których ludzie doświadczaja, wskazał nam na ważną prawdę. Mianowicie; nie mawżne jakich trudności w zyciu doświadczamy, w jakim stanie ducha jesteśmy, mamy szansę być zbawienie.
Każdy człowiek ma szanse osiągnąć życie wieczne, a sytuacje które przeżywamy nie stanowią przeszkody. Każda sytuacja możze się zmienić. Stan trudny, może obrócić się na naszą korzyść. Do zbawienie potrzebna jest nam wiara w Jezusa jako Zbawiceila

—————————————————-

31 października 2021
XXXI Niedzziala zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka(Mk 12, 28b-34)
Pierwsze ze wszystkich przykazań

Jeden z uczonych w Piśmie podszedł do Jezusa i zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?» Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: „Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz jest jedynym Panem. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”. Drugie jest to: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Nie ma innego przykazania większego od tych». Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznie powiedziałeś, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary».
Jezus, widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się Go więcej pytać.

Komentarz

Wiele spraw jest ważnych, lecz są najważniejsze. Wiele jest ważnych przepisów, lecz są ważniejsze w śród nich. Są również przykazania, lecz dwa z nich są najważniejsze. Nie tylko najważniejsze, lecz ich kolejność jest istotna. Pierwsze, abyśmy wiedzieli od czego zaczynać, abyśmy wiedzieli do czego wracać, abyśmy wiedzieli że nie można ich traktować powierzchownie i wybiorczo. To jest jakby pierwszy stopień na schodach, szczebel w drabinie, pierwszy egzamin, pierwsza praca, pierwsze dziecko. Przez pryzmat pierwszeństwa przykazań, które mówią o miłości inne będą lepiej zrozumiałe. Beż miłości nie da się wypełnić innych, bez miłości inne będą zwykłą formalnością.

———————————————

24 października 2021
XXX Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 46b-52)
Uzdrowienie niewidomego z Jerycha

Gdy Jezus wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go». I przywołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił?» Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał». Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.

Komentarz

Chory woła za Jezusem i w tym jest natarczywy. Jest niewidomy, lecz to ie jest przeszkodą ani problemem, by wołać z przekonaniem. Sytuacja jest napięta. Inni przeszkadzają niewidomemu. On jednak jest przekonany, że to jedyna szansa, by został uzdrowiony. On nie znał osobiście Jezusa, lecz słyszał od ludzi. Ktoś jemu powiedział o Jezusie i on uwierzył. My również żyjemy w danych społecznościach. Ilu naszych znajomych, kolegów z pracy, itd przeszkadza lub zagłusza nasz kontakt z Jezusem. Ile jest różnych spraw, którym poświęcamy więcej czasu, energii, niż kontaktowi z Bogiem.  Jak ważnym jest dla nas Bóg w tłumie ludzi na ulicy, w wielości spraw do załatwienia, bądź ogarnięcia?

——————————————–

17 października 2021
XXIX NIedziala zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 35-45)
Przełożeństwo jest służbą

Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, podeszli do Jezusa i rzekli: «Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy». On ich zapytał: «Co chcecie, żebym wam uczynił?» Rzekli Mu: «Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie». Jezus im odparł: «Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?» Odpowiedzieli Mu: «Możemy». Lecz Jezus rzekł do nich: «Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane». Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: «Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu».

Komentarz

Cierpienie nie ominęło apostołów, nie ominęło uczniów. Cierpienie nie ominie nas. Na swój sposób, każdy z nas cierpi. Dla przykładu, możemy przywołać na pamięć choćby czynnego sportowca, lub himalaistę, ucznia na poziomie szkoły, kobietę rodzącą dziecko, ojca pracującego by utrzymać rodzinę.  Jezus akcentował w nauczaniu, że awans społeczny, że awans w gronie uczniów będzie związany z cierpieniem. Chcesz być kimś ważnym, kimś wielkim, przygotuj się na cierpienie. Cierpienie związane też jest z walką duchową. Wiele musimy w nas złamać, coś pokonać, aby żyć w bliskości Boga. Ale warto, gdyż czeka na nas chwała, czeka wieniec zwycięstwa, na którego Jezus wskazuje w nauczaniu.

———————————————

10 października 2021
XXVIII Nieddziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 17-30)
Rada dobrowolnego ubóstwa

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę». On Mu odpowiedział: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości». Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną». Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: «Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego». Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: «Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego».
A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: «Któż więc może być zbawiony?» Jezus popatrzył na nich i rzekł: «U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe». Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą». Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym».

Komentarz

Więzi miedzy ludzkie są ważne. Więzi krwi ważniejsze, lecz najważniejsze związane są czytaniem, rozważaniem i wprowadzaniem w życie Bożego Słowa. Jezus zwraca uwagę na życie duchowe, na sprawy nadprzyrodzone. Zatem nie pomniejszając więzi naturalnych, rodzicielskich, powinniśmy rozwijać w sobie wartości duchowe, które nadają sens życiu naturalnemu, a w hierarchii wychodzą na pierwsze miejsce. Potrafimy, bowiem zostawić rodziców, potrafimy zrezygnować z bogactwa, własnych planów, aby pójść za głosem serca, pójść za wezwanie Boga.

———————————————–

3 października 2021
XXVII Nieddzziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 10, 2-16)
Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę. Odpowiadając, zapytał ich: «Co wam przykazał Mojżesz?» Oni rzekli: «Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić». Wówczas Jezus rzekł do nich: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela».
W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: «Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo». Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.
A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Komentarz

Związek, małżeństwo. Wyznaczają i nakładają na współmałżonków konkretne zadania i wyznaczają cele życia. Jeśli małżonkowie decydują się na rodzinę, to zadania z tym związane rozdzielają na dwie osoby. Pojawia się trudność i problem, gdy jedna z osób chce odejść, chce przerzucić zadania, zobowiązania na drugą osobę obciążając ją dodatkowo. Jezus w kwestii odpowiedzialności odwołuje się do początków. Wskazuje na to, że wraz z rozwojem społecznym oraz mentalnością doszło do łaszowatego modelu, z którego nie można czerpać wzoru. Jeśli w kontakcie z Bogiem, gdzieś się pogubiłeś, to warto wrócić do jakiegoś początku, do wzoru, do ideału.

——————————————–

26 września 2021
XXVI Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 9, 38-43. 45. 47-48)
Unikać okazji do grzechu

Apostoł Jan rzekł do Jezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zaczęliśmy mu zabraniać, bo nie chodzi z nami». Lecz Jezus odrzekł: «Przestańcie zabraniać mu, bo nikt, kto uczyni cud w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody. A kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu lepiej byłoby kamień młyński uwiązać u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli zatem twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie».

Komentarz

Fragment Ewangelii wybrzmiewa dramatycznie. Odciąć, wyłupać, odrzucić. To wszystko dla dobra własnego. Mówiąc inaczej, żeby coś zyskać, trzeba coś stracić.
I nie chodzi o dosłowność, lecz o stanowczość, o konkretne sprzeciwienie się i odcięcie się od grzechu. Dochodzi bowiem w śród nas do przyzwalania i pomniejszania wielkości grzechu. Nie unikamy okazji, przyzwalamy, przemilczamy. Miejmy świadomość, że jeśli nie odetniemy się od grzechu, to ulegniemy, a nawet polegniemy. Grzech nas zniszczy.

—————————————

19 września 2021
XXV Niedziala zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 9, 30-37)
Druga zapowiedź męki i wezwanie do pokory

Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.
Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?» Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.
On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał».

Komentarz

Rozmijają się tematy rozmowy. Jezus mówi o swoim cieprieniiiu, lecz uczniowie, jak to między ludźmi jest, sprzeczają się i kłócą. Tematem jest hierarchia oraz stanowiska. Jak bardzo widać, przywary ludzkie i myślenie o osobistych korzyściach. Bycie w grupie wybranych przez Jezusa nasuwa doczesne profity. Tymczasem Jezus ma być najważniejszy. On ma być na pierwszym miejscu. A skoro nie jest, dochodzi do nieporozumień i utraty dobrego kontaktu z Jezusem.

—————————————–

12 września 2021
XXIV Niedziala zwykła.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 8, 27-35)
Zapowiedź męki Chrystusa

Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: «Za kogo uważają Mnie ludzie?» Oni Mu odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków». On ich zapytał: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Mu Piotr: «Ty jesteś Mesjasz». Wtedy surowo im przykazał, żeby nikomu o Nim nie mówili. I zaczął ich pouczać, że Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, że będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; że zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie. A mówił zupełnie otwarcie te słowa. Wtedy Piotr wziął Go na bok i zaczął Go upominać. Lecz On obrócił się i patrząc na swych uczniów, zgromił Piotra słowami: «Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Potem przywołał do siebie tłum razem ze swoimi uczniami i rzekł im: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je».

Komentarz

Za kogo ludzi mnie uważają? Jak ludzi mnie spostrzegają. Jezus pytał uczniów jak jest odbierany przez ludzi, jakie wyobrażenia mają o Nim, co o Nim opowiadają. A kiedy słyszy odpowiedź uczniów, nie poprawia ich nie neguje, nie komentuje. Wydaje się jakby w ogóle nie słuchał tego, co ludzie o Nim myślą. Jednak w kontekście różnych opinii, pyta uczniów o ich osobiste zdanie o Sobie. Podobnie i my, mamy sobie świadomość  kim dla mnie jest Jezus, kim dla mnie jest Bóg, kim dla mnie jest ksiądz, kim dla mnie jest inny człowiek? Wartość dla mnie ma stanowić, nie opinia innych lecz mój osobisty kontakt, moja osobista relacja.

————————————————–

5 września 2021
XXIII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka(Mk 7, 31-37)
Uzdrowienie głuchoniemego

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

Komentarz

Uzdrowienie, czy uzdrowienia. Każde z nich jet inne. Inna osoba, inna choroba, inne okoliczności, inny sposób uzdrowienia. Można by powiedzieć, że w tym uzdrawianiu, Jezus nie ma schematów, że jest twórczy. Taka postawa Jezusa może wskazywać, na to, że każdego człowieka i jego potrzeby Jezus traktuje indywidualnie, że do każdego człowieka, do jego wiary Jezus podchodzi indywidualnie tzn nie grupowo, nie schematycznie.  Do każdego człowieka, do jego serca, umysłu, woli, Jezus dociera inaczej w inny sposób. My również posiadamy własna niepowtarzalna drogę do Boga.  Trwajmy na tej drodze o ile mamy przekonanie, że prowadzi ona do Boga.

 ——————————————

29 sierpnia 2021
XXII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 7, 1-8a. 14-15. 21-23)
Prawo Boże a zwyczaje

U Jezusa zebrali się faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nieobmytymi rękami. Faryzeusze bowiem, i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść. I gdy wrócą z rynku, nie jedzą, dopóki się nie obmyją. Jest jeszcze wiele innych zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych. Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?» Odpowiedział im: «Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach, jak jest napisane: „Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”. Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji». Potem przywołał znowu tłum do siebie i rzekł do niego: «Słuchajcie Mnie, wszyscy, i zrozumcie! Nic nie wchodzi z zewnątrz w człowieka, co mogłoby uczynić go nieczystym; lecz to, co wychodzi z człowieka, to czyni człowieka nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym».

Komentarz

Prawo Boże, przykazania Boże, Biblia, tradycja, a zwyczaje. Jaką wartość maja dla nas?. Które z nich mają dla nas znaczenie naczelne, które wg rankingu sportowego są na pierwszym miejscu?. W chrześcijaństwie jest dużo zamieszania w kwestii ważności i priorytetów. Dzieje się tak ze względu na ludzkie przyzwyczajenia oraz mentalność. Dlatego naszym zadaniem jest rozeznać co pochodzi id Boga, a co od ludzi. To co Bóg nakazuje jest zawsze ważniejsze i prowadzące do życia. Mamy świadomość, że wśród duchownych spotykamy się z tym, iż zwyczaje panujące w danej parafii, czy diecezji albo przepisy kościelne są ważniejsze niż Prawo Boże. Musimy rozeznać. Niekiedy nam się wydaje, że są przepisy kościelne są ważniejsze od Bożych. Trzeba nam stać na straży, czuwać, żeby nie popełnić błędu faryzeuszy.

————————————-

22 sierpnia 2021
XXI Niedziala zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 55. 60-69)
Do kogo pójdziemy, Ty masz słowa życia wiecznego

W synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: «Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem». A wielu spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?» Jezus jednak, świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego wstępującego tam, gdzie był przedtem? To Duch daje życie; ciało na nic się nie zda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem od początku wiedział, którzy nie wierzą, i kto ma Go wydać. Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli nie zostało mu to dane przez Ojca». Od tego czasu wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło. Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?» Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A my uwierzyliśmy i poznaliśmy, że Ty jesteś Świętym Bożym».

Komentarz

…wielu odeszło. Hm. to zjawisko istniej w naszych czasach. Są grupy ludzi, którzy na rożnym etapie życia rezygnują z praktykowania życia chrześcijańskiego, przestają interesować się religią, Biblią, przestają rozmawiać na tematy religijne, nie rozmawiają o Bogu, nie modlą się itp.  Bóg szanuje wolność ludzi i dlatego nie interweniuje.  Jezus zachował się podobnie. Pozwolił słuchaczom odejść. To pozwolenie jest elementem miłości i szacunku. Podobnie jest w relacjach ludzkich. Prawdziwa miłość pozwala odejść drugiemu człowiekowi. Miłość nie jest zaborcza, nie czynie z drugiego niewolnika. Jeśli chcemy komuś pomóc, w prawach codziennych, czy sprawach wiary, a ten nie chce od nas pomocy, powinniśmy zostawić, takiego człowieka, w imię szacunku i miłości bliźniego.

——————————————–

15 sierpnia 2021
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Słowa Ewangelii według świętego Łukasza(Łk 1, 39-56)

Nawiedzenie Elżbiety przez Maryję. Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła:

«Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
święte jest Jego imię,
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
nad tymi, co się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak przyobiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Komentarz

…. Modlitwa Maryji. Pomyślmy czym różni się od naszej modlitwy? Jej modlitwa, to słowa uwielbienia. Ona dziękuje nie za to, że jej Bóg wysłuchał, że „jakieś tam sprawy doczesne załatwił pozytywnie”, lecz za wiarygodność, że One spełniły się, a Ona jest tego świadkiem.  Pomyślmy o naszej modlitwie i zastanówmy się jakiej treści w niej jest więcej?.

———————————————–

8 sierpnia 2021
XIX Niedzial zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 6, 41-51) Chleb żywy, który zstąpił z nieba

Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: «Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił». I mówili: «Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy? Jakżeż może On teraz mówić: Z nieba zstąpiłem».

Jezus rzekł im w odpowiedzi: «Nie szemrajcie między sobą! Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: „Oni wszyscy będą uczniami Boga”. Każdy, kto od Ojca usłyszał i przyjął naukę, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne.

Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: Kto go je, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata».

Komentarz

Wspomnijmy nasze życie chrześcijanie i pomyślmy jakie ono jest?. Gdy modlę się, gdy czytam Biblię, gdy przyjmuje Ciało Jezusa w komunii, czy robię to z wiarą? Rozumiem, iż słowo przeistoczenie oraz wiele słów z Pisma św nie rozumiemy. Jednak przyjmując komunie św. mówimy amen. Tym słowem amen, potwierdzamy słowa szafarza, potwierdzamy naszą wiarę. Potwierdzając nabieramy pewności i przekonania, że komunia św, to prawdziwie Ciało Jezusa oraz prawdziwe Słowa Jezusa: Kto przyjmuje moje Ciało, ma życie wieczne. Jezus dając nam siebie, daje gwarancję, że przyjmując Jego Ciało, będziemy żyć wiecznie.

————————————–

1 sierpnia 2021
XVIII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 6, 24-35)
Kto przychodzi do Chrystusa, nie będzie łaknął

Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?» W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec». i zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?» Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał». Rzekli do Niego: «Jaki więc Ty uczynisz znak, abyśmy go zobaczyli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: „Dał im do jedzenia chleb z nieba”». Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu». Rzekli więc do Niego: «Panie, dawaj nam zawsze ten chleb!» Odpowiedział im Jezus: «Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie».

Komentarz

Szukali Jezusa. Szukać Jezusa, to dobra sprawa. Jednak tylko po to, by On zaspokajał sprawy codzienne dotyczące jedzenia, czy doczesności, to zbyt mało.
Pożywienie możemy znaleźć na różne sposoby. Jednak chrześcijanie mając na uwadze sprawy podstawowe, doczesne, mają dążyć do wartości, które maja związek z wiarą, które przybliżają ich do Boga, które wzmacniają ich wiarę, które pozwalają im myśleć o życiu innym, wiecznym. 

————————————
25 lipca 2021
XVII Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 6, 1-15) – Rozmnożenie chleba

Jezus udał się na drugi brzeg Jeziora Galilejskiego, czyli Tyberiadzkiego. Szedł za Nim wielki tłum, bo oglądano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali.
Jezus wszedł na wzgórze i usiadł tam ze swoimi uczniami. A zbliżało się święto żydowskie, Pascha.
Kiedy więc Jezus podniósł oczy i ujrzał, że liczne tłumy schodzą się do Niego, rzekł do Filipa: «Gdzie kupimy chleba, aby oni się najedli?» A mówił to, wystawiając go na próbę. Wiedział bowiem, co ma czynić.
Odpowiedział Mu Filip: «Za dwieście denarów nie wystarczy chleba, aby każdy z nich mógł choć trochę otrzymać».
Jeden z Jego uczniów, Andrzej, brat Szymona Piotra, rzekł do Niego: «Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?»
Jezus zaś rzekł: «Każcie ludziom usiąść». A w miejscu tym było wiele trawy. Usiedli więc mężczyźni, a liczba ich dochodziła do pięciu tysięcy.
Jezus więc wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym; podobnie uczynił i z rybami, rozdając tyle, ile kto chciał. A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: «Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło». Zebrali więc i ułomkami z pięciu chlebów jęczmiennych, pozostałymi po spożywających, napełnili dwanaście koszów.
A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówili: «Ten prawdziwie jest prorokiem, który ma przyjść na świat». Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę.

Komentarz

„A kiedy ludzie spostrzegli, jaki znak uczynił Jezus, mówil:”.
Tamci, wówczas widzieli, doświadczali fizycznie obecności Boża i Jego działalności. Dzisiejszemu chrześcijaninowi brakuje znaków, które byłyby dowodem obecności oraz działalności Boga, czy Jezusa.
Mimo, że na kuli ziemskiej co jakiś czas pojawiają się znaki nadprzyrodzone w formie np. objawień, cudów, wizji, to nie są one na tyle przekonywujące, aby ludzie tłumnie garnęli się. Być może brakuje też wiary. Warto zatem zastanowić się, jaki znaki mnie przekonują do obecności Boga oraz czy te znaki utwierdzają moją wiarę. ?

————————
18 lipca 2021
XVI Niedziela zwykła.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 6, 30-34) – Jezus lituje się nad tłumem

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.
Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz

Apostołowie zdają relacje z wyprawy. Opowiadają wszystko… myślę, że każdy z nas powinien usiąść u stóp Jezusa i opowiadać o sprawach swojego codziennego życia. O radościach i smutkach, o zwycięstwach i o  trudnościach. Kiedy i w czym był wiernym uczniem, a kiedy źle postąpił.
Mam świadomość, że niekiedy jesteśmy jakby zabiegani załatwiając różne sprawy dotyczące życia osobistego, rodzinnego, czy społecznego. Lecz co jakiś czas powinniśmy znaleźć czas na wyciszenie, uspokojenie oraz analizę naszego działania i życia.

———————————-

11 lipca 2021
Piętnasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».
I mówił do nich: «Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakimś miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».
Oni więc wyszli i wzywali do nawracania się. Wyrzucali też wiele złych duchów, a wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz

.. i nas Jezus rozsyła. Dzieje się tak, gdy uczestniczymy w Eucharystii, podczas której jesteśmy wzmocnienie i posyłani. Lecz gdy ktoś nie będzie chciał nas słuchać lub rozmawiać o Bogu i Jezusie, wówczas nie róbmy tego na siłę , wbrew niechęci, nie zmuszajmy do czytania i słuchania o Ewangelii. Gest strząśnięcia prochu, to jest dowód, że mogli skorzystać, że mogli poznać i zbliżyć się do Boga. Oni więc nie mogą wytłumaczyć się przed Bogiem, że nic nie wiedzą w temacie.

—————————————-
4 lipca 2021
Czternasta Niedziela zwykła.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.
A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».
I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

Komentarz

W Jezusa nie uwierzyli lokalni jego ziomkowie, co przyczyniło się do braku pomocy dla chorych i cierpiących. Ze względu na znajomość lekceważenie. Może spoufalanie się np. księży z wiernymi bądź znajomymi nie jest właściwe dla życia duchowego.

——————————————–

27 czerwca 2021
Trzynasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele wycierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Posłyszała o Jezusie, więc weszła z tyłu między tłum i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym choć dotknęła Jego płaszcza, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w swym ciele, że jest uleczona z dolegliwości.
A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta podeszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, padła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.
On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź wolna od swej dolegliwości».
Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.
Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.

———————————————————-
20 czerwca 2021
Dwunasta Niedziela zwykła

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»

Komentarz

 

—————————————————
13 czerwca 2021
Jedenasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus mówił do tłumów:

«Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie. Gdy zaś plon dojrzeje, zaraz zapuszcza sierp, bo pora już na żniwo».
Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane, wyrasta i staje się większe od innych jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki podniebne gnieżdżą się w jego cieniu».
W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli ją rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

Komentarz

 

———————————-
6 czerwca 2021
Dziesiąta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus przyszedł z uczniami swoimi do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
A uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i mocą władcy złych duchów wyrzuca złe duchy».
Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: «Jak może Szatan wyrzucać Szatana? Jeśli jakieś królestwo jest wewnętrznie skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać. Jeśli więc Szatan powstał przeciw sobie i jest z sobą skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i dopiero wtedy dom jego ograbi.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać.
A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie».
Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?»
I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».

Komentarz

 

————————————
30 maja 2021
Uroczystość Najświętszej Trójcy
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Komentarz

 

————————————–
23 maja 2021
Niedziela Zesłania Ducha Świętego
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W ostatnim, najbardziej uroczystym dniu Święta Namiotów Jezus wstał i zawołał donośnym głosem:
«Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza».
A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.

Komentarz

 

——————————————————–
16 maja 2021
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus, ukazawszy się Jedenastu, powiedział do nich:
«Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie».
Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Komentarz

 

—————————————
9 maja 2021
Szósta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.
To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.
Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Komentarz

 

———————————-

2 maja 2021
Piąta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Komentarz

 

—————————————————
25 kwietnia 2021
Czwarta Niedziela Wielkanocna
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział:

«Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach.Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej zagrody. I te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca».

Komentarz

 

——————————————————————————————–
18 kwietnia 2021
Szesnasta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.

Odpłynęli więc łodzią na pustkowie, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich wyprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.

Komentarz

———————————————————————————————————

11 kwietnia 2021
Druga Niedziela Wielkanocna czyli Miłosierdzia Bożego

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz

———————————————————-
5 kwietnia 2021 Poniedziałek wielkanocny.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 28, 8-15). Chrystus zmartwychwstały ukazuje się niewiastom

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pośpiesznie oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.
A oto Jezus stanął przed nimi, mówiąc: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą».
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdy spaliśmy. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».
Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami, i trwa aż do dnia dzisiejszego.

Komentarz

W jednym fragmencie Jezus kilka razy uspokaja ludzi,  mówiąc nie bójcie się. Co to znaczy?. Pierwsze osoby, które widziały Zmartwychwstałego bały się nie Jezusa, lecz mówienia prawdy. Prawdy, którą Jezus zapowiadał za życie swego oraz prawdy, że osobiście widziały Jezusa.

My również żyjemy w lęku. My też boimy się mówić o Jezusie, o spotkaniu z Nim. Boimy mówić się o naszym życiu chrześcijańskim.  Boimy się mówić prawdę do nieznajomych. Boimy się mówić prawdę na forum publicznym. Boimy się, że nas oskarżą, że nas będą szkalować, że będziemy oceniani, jako niepoprawni społecznie. A powinniśmy w imię Jezusa mówić prawdę i głosić prawdę z wielką radością i poruszonym serce. Mówić prawdę z poczuciem odpowiedzialności za mówione słowo. I nie ważne, czy prawda dotyczy spraw chrześcijańskich, czy cywilnych, osobistych, czy społecznych.

———————————————————-
4 kwietnia 2021. Niedziela Zmartwychwstania.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 20, 1-9). Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Komentarz

Od lat studenckich, choć myślę, że jeszcze wcześniej słyszałem na katechezie oraz podczas kazań, że pierwszymi świadkami zmartwychwstania były kobiety lub apostołowie. Ale można powiedzieć, co nie będzie kłamstwem, że inne osoby były pierwszymi świadkami, a byli to żołnierze. Żołnierze, którym rozkazano pilnować grobu, w którym był pochowany Jezus. To przecież oni przerażeni tym co widzieli podczas zmartwychwstania, pobiegli o opowiedzieli  członkom sanhedrynu co faktycznie zaszło. Również ewangeliście nie opisują, czy żołnierze widzieli Jezusa. Z pewnością byli świadkami wydarzeń związanych ze zmartwychwstaniem. Ale żeby prawda nie wyszła ba jaw, zwołali  innych przedstawicieli władzy kościelnej i razem ustalili, jaką wersję wydarzeń trzeba opowiadać.  Różniąca między świadkami -żołnierzami, a innymi świadkami jest taka, że żołnierze widzieli i opowiedzieli starszyźnie, lecz potem zmienili zeznania i rozpowiadali kłamstwo, natomiast inni wiedzieli Jezusa i opowiadali prawdę.

————————————————————-
1 kwietnia 2021. Wielki Czwartek.
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 4, 16-21).
Chrystus namaszczony przez Ducha Świętego

Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana».
Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście».

Komentarz

 

—————————————————————-

28 marca 2021.
Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej.
Ewangelia Według Świętego Marka(Mk 15, 1-39).  Jezus przed Piłatem

E. Wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cały Sanhedryn powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś Królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród.
Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy popełnili zabójstwo w czasie rozruchów. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze dla nich czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam Króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie Królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. A cóż złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyszydzony.
Żołnierze zaprowadzili Go do wnętrza pałacu, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa.
Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który idąc z pola, tamtędy przechodził, przymusili, żeby niósł Jego krzyż. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy miejsce Czaszki.

Ukrzyżowanie.
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu.
Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ejże, Ty, który burzysz przybytek i w trzy dni go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie! E. Podobnie arcykapłani, drwiąc między sobą wraz z uczonymi w Piśmie, mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy zobaczyli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy z Nim byli ukrzyżowani.

Zgon Jezusa.
A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloí, Eloí, lemá sabachtháni?, E. to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i nasyciwszy gąbkę octem, umieścił na trzcinie i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie.

Po zgonie Jezusa.
A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw Niego, widząc, że w ten sposób wyzionął ducha, rzekł: I. Istotnie, ten człowiek był Synem Bożym.

Komentarz

Męka naszego Pana Jezusa, ukazuje nam kilka prawd. Jedna z nich jest odczucie, że w trudnej sytuacji życiowej zostaliśmy zostawieni przez Pana Boga. Boli to, że czujemy, że jesteśmy zostawieni sami sobie, a z trudnościami sobie nie radzimy, że z znikąd nawet od Boga nie widzimy żadnego wsparcie i pomocy.  Decyzja Jezusowa jest trudna do zrozumienie, gdyż Jezus wewnętrznie zgodziła się z wolą Ojca, zgodził się na mękę. W naszym,  życiu nie raz jeden są cierpienia, lecz nie zawsze podtrawimy się zgodzić wewnętrznie na nie. Bywa, że trwamy tak kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat, żeby się wewnętrznie zgodzić. Może to być jakaś krzywda nam wyrządzona, może to być jakaś niesprawiedliwa ocena naszej osoby, czy zachowania, ale ja się na nią godzę dla dobra innej osoby. Żeby pomóc jakiejś osobie. Jest to trudne doświadczenia, ale jeśli Bóg tego będzie chciał to mimo ludzkiego „nie” zgodzę się wewnętrznie, wówczas biorę udział męce.

—————————————————————-

21 marca 2021 Piąta. Niedziela Wielkiego Postu

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 12, 20-33), Ziarno, które wpadłszy w ziemię obumrze, przynosi plon obfity

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.
A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.
Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!»
Wtem rozległ się głos z nieba: «Już wsławiłem i jeszcze wsławię». Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».
To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz

Czytając fragment dzisiejszej św, Ewangelii, zadziwia mnie i fascynuje postawa Jezusowa. Mają plan dla swojego życia, dla własnej misji, z którą przyszedł na ziemię, cały czas ją realizował. Żyjąc na ziemie wśród ludzi narodu żydowskiego, znał przyszłość dla siebie oraz innych. Wiedział i w pełni był świadomy, że zaplanowane wydarzenia, sytuacje i ludzie maja się pojawić w Jego życiu. Jego spotkania z ludźmi, nauczanie, uzdrawianie chorych, rozmnażanie jedzenia oraz wiele innych były zaplanowane i skutecznie realizowane przez Niego. Gdyż jak mówił o sobie, przyszedłem wypełnić wolę tego, który mnie posłał- Ojca. Żyjąc jak zwykły człowiek, jak zwykły nauczyciel, realizował wcześniej ustalony plan, którego kulminacją było poświęcenie swojego życia, aby jak wyżej powiedział umarło. To był warunek, który ma  doprowadzić do większego dobra.
W kalendarzu mamy okres wiosenny, w którym ogrodnicy sieją nasiona warzyw. Każde ziarno, z którego wyrośnie sadzonka musi przestać istnieć, musi dosłownie umrzeć, by dać życie sadzonce, nowej roślinie, z której w przyszłości będzie ziarnek kilka lub kilkanaście. Pomyślmy, co w nas powinno umrzeć, aby w przyszłości bardziej owocować, czyli przynosić więcej dobra innym. Ziarno żyje dla innej nowej rośliny.  I my powinniśmy żyć dla większego dobra, z którego będą korzystali inni.

 

—————————————————————————-

14 marca 2021 12 niedziela. Czwarta Niedziela Wielkiego Postu

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 3, 14-21). Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

Jezus powiedział do Nikodema:
«Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.
A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

Komentarz

Dać komuś coś, obdarzyć kogoś czymś. Zwykle dobre gesty czynimy wobec bliskich, znajomych, oraz tych od których wcześniej lub później spodziewamy się, że otrzymamy, jakby zwrot lub chociażby wdzięczność.
Mało kiedy jesteśmy życzliwi dla ludzi wrogo do nas zastawionych lub tylko nie życzliwych nam. Zdarza się, że nie chcemy z nimi nawet spotkać się i zamienić parę słów. Najczęściej unikamy kontaktu, gdyż ten sposób postępowania uważamy za bezpieczny.

Bóg we fragmencie dzisiejszej św. Ewangelii, mówi nam przez zapis Jana, że miłość Jego jest wielka i dotyka każdego człowieka, lecz aby jej doświadczyć, trzeba tę miłość przyjąć, zaakceptować i na tę miłość odpowiedzieć. Odpowiedzią są dobre uczynki, które gdy je spełniamy zbliżamy się do światła, do prawdy i wówczas nie odczuwamy lęku. Mamy przekonanie, że Bóg jest prawdą, światłem i naszym zbawieniem.
Miłość Boża pragnie, aby każdy człowiek był szczęśliwy i zbawiony tzn po ziemskim życiu osiągnął życie wieczne. Bóg każdemu z nas dał dar. Tym darem jest Jego Syn Jezus Chrystus. On zesłał swojego Syna abyśmy byli zbawieni. On otworzył się na nas.
Decyzja naszego zbawienia jest po naszej stronie. Czas aby odpowiedzieć na Boża miłość, konkretnymi czynami, które będą świadczyły, że tę miłość odwzajemniamy.

——————————————————————-

7 marca 2021. Trzecia Niedziela Wielkiego Postu.
Słowa Ewangelii według Świętego Jana(J 2, 13-25)
Zapowiedź męki zmartwychwstania

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus przybył do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie».
W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo».
Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?»
On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.
Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.

Komentarz

Akcja z dzisiejszej Ewangelii, rozgrywa się przed świętem Paschy, która dla narodu żydowskiego, jest bardzo ważnym wspomnieniem dotyczącym wyjścia z niewoli Egipskiej po 400 latach. Przed tak ważnym świętem Jezus pragnie oczyścić świątynię, aby ją przygotować na święto. To, czego Jezus dokonuje w świątyni wyrzucając zwierzęta wraz z kupcami oraz wymieniającymi waluty z nieczystych pieniędzy pogańskich na właściwe, wskazuje, że świątynia ma być czysta i przygotowana. Świątynia ma służyć oddawaniu kultu Bogu Jego Ojcu.
Jezus umierając za nas na krzyżu, stał się barankiem ofiarowanym Bogu Ojcu, jako ofiara przebłagalna za grzechy całej ludzkości. Przez ten fakt, Jezus wprowadza nowy kult, w nowej świątyni, jaką jest Jego człowieczeństwo. A my wierzący w Jezusa, dzięki Jezusowej śmierci, zmartwychwstaniu i zesłaniu Ducha Świętego przez chrzest mamy traktować nasze człowieczeństwo, nasze życie, nasze ciało jako świątynią, miejsce kultu, miejsce chwały Boga.
Dlatego w okresie poprzedzającym Wielkanoc, w okresie postnym, Jezus chce oczyścić świątynię naszego ciała, nasze życie z nieczystości, ze starego kwasu, z tego, co nie jest gotowe na uczestnictwo w ofierze zbawczej Jezusa Chrystusa.
Nie czekajmy, aż Jezus „posprząta nasze życie”. Dokonajmy tego sami w sakramencie pojednania. Wyrzućmy z siebie wszystko, co nasze życie zaśmieca i prowadzi do grzechu, oddalając nas od Boga.

——————————————————————-

28 luty 2021 Druga Niedziela Wielkiego Postu
Słowa Ewangelii według Świętego Marka(Mk 9, 2-10), Pielgrzymując na ziemi, uczestniczymy w życiu wiecznym.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem.
Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni.
I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!» I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa.
A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

Komentarz

Góra- miejsce nie dla wszystkich, którzy chcieliby na nią wejść. Miejsce, z którego są inne widoki na okolice, tam jest inne powietrze, tam inaczej wiatr wieje, tam jest inna pogoda. Tam nie ma osób i rzeczy z naszej codzienności. Tam na górze, w razie niebezpieczeństwa można liczyć na pomoc ewentualnie innych turystów, których jest niewielu. Na górę wchodzimy, czy wspinamy w jakimś celu. Idziemy tam również tylko na chwilę.
Góra i chwila opisywana w dzisiejszym fragmencie św. ewangelii mają dla nas wymowę, gdyż tam na górze jest chwila, żeby odpocząć i pomyśleć o sobie, o rodzinie, o przyrodzie, o swoim życiu i o Bogu stworzycielu gór.
Na górze Tabor doszło do przemiany, spotkania i widoków, których na dole nigdy nie było i nie będzie. Góra, chwila równa się przemiana. Góra tam została, chwila spotkania z osobami, tam została, lecz przemiana, która nastąpiła u apostołów przyszła w nich.
Dzięki Chrystusowi, my chrześcijanie na dole tez możemy doświadczyć przemiany, która dokonuje się w każdej mszy św. i możemy w niej uczestniczyć. Przemianą jest również spowiedź święta, w której z racji sakramentu spotykamy się z miłosiernym Bogiem. On może w nas dokonać przemiany, jeśli na to Jemu pozwolimy.  Nie bójcie się przemieniać swojego życia. A za św. Pawłem powtórzę: Nie bierzcie, więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe (Rz. 12,1-2).

—————————————————————————-
21 luty 2021r. Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 12-15) Jezus był kuszony przez Szatana, aniołowie zaś Mu usługiwali

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»

Komentarz

Jezus był kuszony. My jego naśladowcy jesteśmy również kuszeni przez różne władze zewnętrzne oraz  własne żądze. Niekiedy jest to chęć posiadania środków materialnych np za pośrednictwem reklam, władza nad ludźmi, wygląd zewnętrzny, itp. Wiedząc o tym każdego dnia modlimy się słowami: i nie wódź nas na pokuszenie lub nie pozwól abyśmy byli kuszeni.
Jezus po zakończonym kuszeniu głosił Ewangelię Bożą. My Jego naśladowcy również w tym mamy Jego naśladować. A głosić to  nic innego jak o Bożych sprawach czytać, mówić, głosić oraz potwierdzać je czynami, naszymi uczynkami, wyborami, decyzjami.

——————————————————–
17 luty 2021r. Środa popielcowa
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 6, 1-6. 16-18), Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.

Jezus powiedział do swoich uczniów:«Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie».

Komentarz

Przekaz bardzo jasny. Nasze ludzkie życie, postępowanie, decyzje podejmowane, myślenie, modlitwa, uczynki są znane Bogu. Jesteśmy wzywani, by Bogu się przypodobać nie ludziom, gdyż od Boga zależność mamy. To Jego prosimy o pomoc i błogosławieństwo. Jak w innym miejscu Biblii czytamy: Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana, a nie dla ludzi, świadomi, że od Pana otrzymacie dziedzictwo [wiekuiste] jako zapłatę. (Kol 3,23-24) oraz „Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. Nie bądźcie zgorszeniem ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, podobnie jak ja, który się staram przypodobać wszystkim pod każdym względem nie szukając własnej korzyści, lecz dobra wielu, aby byli zbawieni. (1 Kor 10,31-33)

————————————————————————-
14 lutego 2021. Szósta Niedziela zwykła.
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 40-45)
Uzdrowienie trędowatego

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadłszy na kolana, prosił Go: «Jeśli zechcesz, możesz mnie oczyścić ». A Jezus, zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Zaraz trąd go opuścił, i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: «Bacz, abyś nikomu nic nie mówił, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego.

Komentarz

Nieposłuszny człowiek, a Bóg musi?.
Trędowaty, upadł na kolana i prosił Jezusa o uzdrowienie. Ten zlitował się nad nim i uzdrowił go.
Po uzdrowieniu Jezus surowo przykazuje, zabrania, aby ten nikomu (poza kapłanami) nic nie mówił o tym fakcie. Niestety, nie usłuchał Jezusowego nakazu.
A teraz pomyślmy o nas.
Jeśli potrzebujemy pomocy od Boga, wówczas pokonamy wiele trudów, poświęceń, modlitw odmówimy różnych (nowennę, różaniec, niekiedy podejmujemy jakiś post, wstrzemięźliwość, pielgrzymkę), aby przekonać, przebłagać, uprosić. Czy to zdrowie, czy inne jakieś dla nas ważne sprawy. Lecz kiedy Bóg od nas czegoś chce, czy też prosi lub też nakazuje, nakazuje nie rób tego, nie krzywdź bliźniego (czytamy o tym w Biblii, w przykazaniach), wówczas nie jesteśmy posłuszni. O co chodzi? Niby, że Bóg musi? Bóg nie musi, On może. To ja mam być posłuszny Bogu. Tej prawdy uczy nas fragment z Ewangelii.

———————————————————————-
7 lutego 2021. Piąta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Mego arka (Mk 1, 29-39)
Jezus uzdrawia chorych

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały.
Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Komentarz

Czytamy i słuchamy dziś kolejny opis działalności Jezusa. Ta jego działalność, to nauczanie i robienie – uzdrawianie chorych. Możemy się zastanawiać czego ma być więcej mówienia czy robienia? Nie ma raczej znaczenia i jedno i drugie jest potrzebne, jeśli ma to na celu pomoc człowiekowi.  Podobnie jak lekarz, rozmawia z pacjentem, przypisuje leki oraz kieruje na dodatkowe badania, po których jest konsultacja co dalej.
Jezusowi zależało na zdrowiu ciała i duszy ludzkiej, ukazuje w ten sposób zależność tych dwóch części składowych człowieka, tych dwóch filarów.
Celem naszej działalności wobec człowieka jest ukazanie jemu Boga. Doprowadzenie go to stanu, w którym on pozna Boga i uwierzy w Niego. Robimy tak za przykładem Jezusa, który nauczając, uzdrawiając wskazywał na Ojca, który Go posłał.

———————————————————————————–
31 stycznia 2021. Czwarta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 21-28)
Jezus naucza jak ten, który ma władzę

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego! » Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Komentarz

Treść dzisiejszej ewangelii i komentarz do niej pamiętam do dnia dzisiejszego, a to ze względu na szczególne wydarzenia, które miało miejsce podczas wycieczki do Zamościa w rok 1985/6. Tam w godzinach popołudniowych uczestniczyłem we mszy św.  Kazanie które usłyszałem dało mi dużo do myślenia, aż po dziś dzień.  Kaznodzieja z pewnym zarzutem powiedział: „w tamtych czasach złe duchy, które zniewalały ludzi, rozpoznały w osobie Jezusa, Mesjasza. Zaczęły one wołać z lękiem, wiemy kim jesteś Święty Boga. Dodał duchy nieczyste rozpoznały, smutne to jest, że wielu uczonych i przywódców żydowskich tego nie zrobiło.  I zadał nam słuchaczom pytanie: a jak jest dzisiaj? Czy my rozpoznajemy Jezusa?

———————————————————-
24 stycznia 2021 – Trzecia Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 14-20)
Jezus wzywa ludzi do nawrócenia i powołuje pierwszych apostołów

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił
i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: «Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi».
A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza,
i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Komentarz

Jezus głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się
i wierzcie w Ewangelię. Postawy ludzi wobec Jezusowej nauki są rożne: np. ..opisywana postawa rybaków, Było to dla nich natychmiast normalny dzień pracy. Nikt nie zapowiadał, nie uprzedzał, że będzie przechodził blisko nich ważny Nauczyciel, itp. Jedni z tych rybaków zarzucali sieci w jezioro. Oni słysząc zaproszenie Jezusa: „porzuciwszy sieci. Drudzy naprawiali sieci. Ich również zaprosił, a oni: zostawiwszy ojca swego … poszli za Nim. Opisywani ludzi byli przy codziennej swojej pracy, jak to rybacy. 

Bracia i siostry, zwróćcie uwagę, aby żyć z Bogiem, z Jezusem w bliskości, nie trzeba specjalnych okoliczności, przygotowania i nastawienia. Wystarczy proste i otwarte serce. Często, nie słuchamy słów Biblii, czy słów samego Jezusa, gdyż boimy się zmian. 

Wiele lat temu przeczytałem książkę, którą wam polecam. Nie bójmy się zmian
Bogusław S. Ustaborowicz.
W książce tej jest wiele konkretnych, praktycznych wskazówek i ćwiczeń, jak radzić sobie ze swoimi problemami, jak pokonywać cierpienia, smutki, niepokoje, stresy, egzystencjalne lęki – jak swoje życie uczynić szczęśliwym, nie czekać, aż stanie się to samo lub ktoś inny dokona tego w nas.

————————————————————
17  stycznia 2021- Druga Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 35-42) – Znaleźliśmy Mesjasza

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.

Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr.

Komentarz

… często słyszałem stwierdzenie powtarzane bezkrytycznie, że Jezus nie miał własnego domu, że nie miał gdzie mieszkać. Gdybym dosłownie potraktował powyższe zdanie, tak bym chyba i wierzył. Tymczasem w dzisiejszej Ew słyszymy i czytamy, że dwóch uczniów Jana pytali Jezusa gdzie mieszka, On odpowiedział: „chodźcie a zobaczycie” I dalej ewangelista zapisał: Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.

Jednak z tego fragmentu Ew chcę abyśmy inny zapis potraktowali poważnie w kategoriach wiary: Jan powiedział swoim uczniom, wskazując na Jezusa, konkretnego człowieka, że to jest „Baranek Boży”, Inni mówili na Jezusa Rabbi, – Nauczycielu, jeszcze inni „Mesjasz”.

Bracia i siostry. Ktokolwiek mówi nam o Bogu o Jezusie-Mesjaszu. Słuchajmy tych słów a kierując się wskazówkami sami też od siebie szukajmy Jezusa, jeśli Go straciliśmy. A gdy Go znajdziemy, tzn dostosujemy nasze życie do Jego nauki, wówczas pozostańmy w bliskości z Nim.

—————————————————————————————————

10 stycznia 2021 Niedziela – Święto Chrztu Pańskiego

Słowa Ewangelii według Świętego Marka (Mk 1, 7-11), Chrzest Jezusa

Jan Chrzciciel tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».
W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie.
W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na Niego.
A z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

Komentarz

Jezus zanurzając się w wodach rzeki Jordan, zanurzył się w nasze życie, w brudnej naszej grzeszności.
W sakramencie chrztu świętego,  rozpoczyna się droga do życia oczyszczonego, do życia prawdziwych dzieci Bożych. Chrzest zapoczątkowuje w nas proces wiary, dzięki któremu odczuwamy coraz bliższą więź ze Stwórcą. Możemy dostrzec, że to właśnie wiara daje nam prawo stania się Bożymi dziećmi.

Bądźmy wdzięczni za chrzest Jezusa, jak również za nas osobisty chrzest. Wdzięczność okażmy  Bogu oraz rodzicom i rodzicom chrzestnym – świadkom naszego sakramentu.  Nie zatraćmy tego dary, gdyż poprzez chrzest otrzymujemy dostęp do skarbnicy zbawienia.

—————————————————————————————————-

6 stycznia  2021 Środa
Uroczystość Objawienia Pańskiego

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza. (Mt 2,1-12), Pokłon Mędrców ze Wschodu

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon”.
Skoro usłyszał to król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz.
Ci mu odpowiedzieli: „W Betlejem judzkim, bo tak napisał prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy,
nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela”.
Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: „Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę.
A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.
A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do ojczyzny.

Komentarz

Mędrcy ze wschodu szukali Jezusa kierując się światłem gwiazdy, rozmową z królem. Król chcąc się przekonać w jakim mieście ma narodzić się nowy król, kazał przywołać do siebie arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich.

Co robi zwykły człowiek, kiedy straci Jezusa lub kiedy odejdzie od Boga?.

Mędrcy, by znaleźć nowego króla wyruszyli w nieznane krainy, w nieznaną drogę  nie mając wskazówek prócz gwiazdy.  Nie wiedzieli co ich czeka i jakie napotkać mogą niebezpieczeństwa.  Król zwołał tych, co powinni wiedzieć, wypytywał, szukał.

Uczmy się, by nie stać w miejscu rozwoju duchowego i kontakcie z Bogiem, lecz trzeba nam wędrować, by zmieniać nie tylko własne myślenie, lecz i wiarę rozwijać.  Chrześcijanin, to człowiek będący w drodze, w drodze do życia wiecznego, do Boga.

——————————————————————————————————
3 Stycznia 2021
Druga Niedziela po Narodzeniu Pańskim

Słowa Ewangelii według Świętego Jana (J 1, 1-18). Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości.

Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie».

Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

KOMENTARZ